Reklama

Reklama

  • 1 .Lech Poznań (32 pkt.)
  • 2 .Lechia Gdańsk (30 pkt.)
  • 3 .Pogoń Szczecin (29 pkt.)
  • 4 .Radomiak (28 pkt.)
  • 5 .Raków Częstochowa (26 pkt.)
  • 6 .Śląsk Wrocław (21 pkt.)
  • 7 .Piast Gliwice (21 pkt.)
  • 8 .Jagiellonia Białystok (21 pkt.)

Kasper Hamalainen: To może być wyjątkowy i historyczny moment

Kiedy piłkarze Lecha Poznań uwierzyli, że mogą sięgnąć po mistrzostwo Polski? – Po marcowym meczu z Legią, który wygraliśmy. Uzyskaliśmy wtedy przewagę mentalną – mówi jeden z liderów „Kolejorza” Kasper Hamalainen. W niedzielę poznaniacy mogą sięgnąć po tytuł – wystarczy im do tego remis z Wisłą Kraków.

Na kolejkę przed końcem Lech ma trzy punkty przewagi nad Legią Warszawa. Legia może obronić mistrzostwo kraju tylko w wypadku swojego zwycięstwa z Górnikiem Zabrze oraz jednoczesnej porażki Lecha. - Przed sezonem i zimą rozmawialiśmy w szatni o tym, że mamy szansę być tym mistrzem. Kiedy w to uwierzyliśmy? Kiedy pokonaliśmy Legię u siebie, to był ważny mecz dla zespołu. Mogę powiedzieć, że przełomowy - twierdzi Hamalainen. Poznaniacy w fazie zasadniczej byli liderem tylko po pierwszej kolejce, po zwycięstwie 4-0 z Piastem Gliwice. Później wrócili na czoło tabeli po pierwszej kolejce fazy mistrzowskiej i wygranej 2-1 z Legią w Warszawie. Wczesną jesienią zeszłego roku sytuacja Lecha wcale nie była tak różowa. Gdy pogrążoną w kryzysie drużynę przejmował Maciej Skorża, "Kolejorz" w lidze był dziewiąty, a po porażce w Białymstoku spadł nawet na jedenaste miejsce.

Reklama

- To bardzo ciężki sezon, bo zaczął się od katastrofy w eliminacjach Ligi Europejskiej. Później była zmiana trenera i coś się zmieniło także w naszej grze. Mam nadzieję, że po ostatnim meczu będę mógł nazwać ten sezon magicznym. A emocje związane z niedzielnym starciem z Wisłą? Na razie jestem  całkiem spokojny, staram się cieszyć tą atmosferą, która jest wokół nas. Pewnie w niedzielę zacznę więcej myśleć o samym meczu - opowiada Kasper Hamalainen, który nigdy jeszcze nie był mistrzem kraju, a grał już w ligach: fińskiej i szwedzkiej. - Tak, to może być ten pierwszy raz, wyjątkowy i historyczny moment. Ale na razie o tym nie myślę, koncentruję się tylko na spotkaniu z Wisłą, na niczym innym. Nas w szatni nie trzeba mobilizować, wszyscy wiemy, co musimy zrobić. Atmosfera jest bardzo dobra i wierzę, że przedłużymy naszą zwycięską serię - ocenia reprezentant Finlandii.

Hamalainen nie przejmuje się słowami trenera Legii Henninga Berga, który po ostatniej kolejce krytykował Górnika Zabrze za zmiany kadrowe na mecz z poznaniakami. - Nawet nie wiem, co dokładnie powiedział, więc trudno mi to komentować. Chce nas sprowokować? To normalne w piłce, taka gra trenerska. Dlatego koncentrujemy się na ostatnim meczu, a nie na tym, co inni mówią - przyznaje.

Dla Kaspra Hamalainena sezon nie kończy się na niedzielnym spotkaniu z Wisłą i poniedziałkowej gali Ekstraklasy w Warszawie. Teoretycznie zaraz po spotkaniu piłkarz powinien wyjechać na zgrupowanie reprezentacji Finlandii, która we wtorek w rodzinnym mieście lechity Turku zagra towarzysko z Estonią, a trzy dni później w Helsinkach czeka ją eliminacyjny mecz do EURO 2016 z Węgrami. Dopiero wtedy piłkarz powie coś więcej o swojej przyszłości. Bo choć teraz jest liderem drużyny z Poznania, dla której w tym sezonie ligowym zdobył 13 bramek, to nie jest przekonany, że w niej pozostanie. Kontrakt Hamalainena będzie obowiązywał do końca 2015 roku, a szefowie klubu z Bułgarskiej zapowiedzieli, że zostanie on wypełniony. Fin na razie nie odpowiedział na propozycję przedłużenia umowy. - Teraz o tym nie myślę, bo w niedzielę czeka mnie najważniejszy mecz w sezonie. Później będzie zgrupowanie kadry, a po nim spotkam się ze swoim agentem i porozmawiamy o przyszłości. Miło, że kibice Lecha chcą mnie w Poznaniu, ale czy tytuł mistrzowski może coś zmienić? Nie, nie chcę teraz o tym mówić - twierdzi Hamalainen, który wkrótce zostanie ojcem. Właśnie od decyzji żony może zależeć jego przyszłość.

Autor: Andrzej Grupa

Wyniki, terminarz i tabela grupy mistrzowskiej Ekstraklasy

Wyniki, terminarz i tabela grupy spadkowej Ekstraklasy

Typuj wyniki spotkań Ekstraklasy


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama