Reklama

Reklama

  • 1 .Wisła Kraków (4 pkt.)
  • 2 .Jagiellonia Białystok (4 pkt.)
  • 3 .Lech Poznań (4 pkt.)
  • 4 .Pogoń Szczecin (4 pkt.)
  • 5 .Radomiak (4 pkt.)
  • 6 .Śląsk Wrocław (4 pkt.)
  • 7 .Lechia Gdańsk (4 pkt.)
  • 8 .Piast Gliwice (3 pkt.)

Gergoe Lovrencsics opuści Lecha Poznań po sezonie

Kończy się przygoda Gergoe Lovrencsicsa z Lechem Poznań i naszą Ekstraklasą. Obie strony potwierdziły już, że dotychczasowa umowa nie zostanie przedłużona, a skrzydłowy "Kolejorza" nowy sezon rozpocznie prawdopodobnie w ekipie mistrza Węgier Ferencvarosu Budapeszt.

Lovrencsics trafił do Lecha latem 2012 roku - "Kolejorz" wyciągnął go wówczas z małego klubu Lombard Papa. Nie powtórzył sukcesu Artjomsa Rudnevsa, ale gdy był zdrowy i w formie - stanowił mocny punkt drużyny. W tym sezonie Lovrencsics spisuje się jednak słabiej, na dodatek prześladują go urazy. Gdy wreszcie znalazł się w niezłej dyspozycji, zaliczył nawet asystę przy zwycięskim golu przeciw Cracovii, to zaraz dopadła go grypa, a później kontuzja.

Wiceprezes Lecha Piotr Rutkowski zapowiadał kilka miesięcy temu, że rozmowy z węgierskim skrzydłowym odnośnie nowego kontraktu będą prowadzone wiosną, ale już dziś wiadomo, że piłkarz opuści Poznań. 27-letni Lovrencsics nie zaakceptował nowej, niższej oferty "Kolejorza". - Bardzo chcę zdobyć Puchar Polski z Lechem i na Stadionie Narodowym świętować z kibicami - zapowiada Lovrencsics i dodaje, że do końca swojej gry w Poznaniu będzie dawał z siebie wszystko.

Reklama

Nie ma zresztą innego wyjścia, bo wciąż walczy o miejsce w kadrze Węgier na turniej Euro 2016. W ubiegłym roku miał pewne miejsce w reprezentacji, teraz może być jednak inaczej. Od poniedziałku Lovrencsics jest w pełni sił i być może zagra w sobotę przeciwko Pogoni Szczecin. "Jego postawa może cieszyć, Gergoe podchodził do swojej pracy z oddaniem, co w Poznaniu zawsze było doceniane" - mówi na klubowej stronie wiceprezes Lecha Piotr Rutkowski. "Nie czas jednak na pożegnania, do zakończenia sezonu pozostało jeszcze kilka bardzo ważnych meczów, wtedy uściśniemy sobie dłonie i będziemy życzyć powodzenia" - dodaje.

Lech wydał na Lovrencsicsa ponad 200 tys. euro - najpierw piłkarza wypożyczył z węgierskiego Lombardu Papa, a później wykupił. Teraz piłkarz odejdzie za darmo, ale "Kolejorz" i tak może w czerwcu... solidnie zarobić. Jeśli Lovrencsics zostanie powołany do swojej reprezentacji na Euro 2016, za każdy dzień spędzony we Francji, a także za dwa tygodnie poprzedzające turniej na zgrupowaniach, UEFA wypłaci klubowi z Poznania po siedem tys. euro. Do końca czerwca obowiązywał będzie bowiem kontrakt Węgra z "Kolejorzem". Razem Lech może więc zarobić około 175 tys. euro, a jeśli piłkarze znad Balatonu wyjdą z grupy - jeszcze więcej.

Andrzej Grupa

Zobacz sytuację w grupie mistrzowskiej Ekstraklasy

Dowiedz się więcej na temat: Gergo Lovrencsics | Lech Poznań | Piotr Rutkowski

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje