Reklama

Reklama

El. LE. Lech z 12-godzinnym opóźnieniem odleciał do Erywania

Drużyna Lecha Poznań z 12-godzinnym opóźnieniem odleciała do Erywania na rewanżowy mecz 1. rundy eliminacji piłkarskiej Ligi Europejskiej z Gandzasarem Kapan. W stolicy Armenii mają zameldować się ok. 2.30 w nocy miejscowego czasu.

Poznaniacy z dużymi kłopotami wylecieli na mecz do Erywania. Do samolotu mieli wsiąść w środę krótko po godz. 8. Tymczasem przewoźnik jeszcze we wtorek późnym wieczorem poinformował, że samolot ma awarię i klub musiał błyskawicznie szukać nowej maszyny.

Dopiero w środę po południu udało się wyczarterować nowy samolot, ale ten mógł zabrać na pokład tylko 40 pasażerów. Pierwotnie na mecz miało polecieć 70 osób. Ostatecznie zespół z poznańskiego lotniska Ławica odleciał po godz. 20.30.

Poznaniacy w Erywaniu wylądują ok. 2.30 w nocy miejscowego czasu. Rewanżowy mecz zaplanowano na godz. 19. (17 czasu warszawskiego).

Reklama

Zapraszamy na tekstową relację na żywo z tego meczu

Tutaj znajdziesz relację na żywo na urządzenia mobilne

Pierwsze spotkanie Lech wygrał w Poznaniu 2-0.

W przypadku awansu, poznaniacy w drugiej rundzie zmierzą się ze zwycięzcą pary Connah's Quay Nomads FC (Walia) - Szachtior Soligorsk (Białoruś). Pierwszy pojedynek Białorusini wygrali na wyjeździe 3-1.

Zobacz zestaw par 1. rundy el. Ligi Europejskiej

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL