Reklama

Reklama

  • 1 .Lech Poznań (41 pkt.)
  • 2 .Pogoń Szczecin (37 pkt.)
  • 3 .Raków Częstochowa (35 pkt.)
  • 4 .Radomiak (35 pkt.)
  • 5 .Lechia Gdańsk (33 pkt.)
  • 6 .Wisła Płock (29 pkt.)
  • 7 .Górnik Zabrze (28 pkt.)
  • 8 .Stal Mielec (28 pkt.)

Debiut w Ekstraklasie? Trenerzy Warty i Lecha to niemal rówieśnicy

Gdy Maciej Skorża debiutował w roli trenera w Ekstraklasie, był o osiem miesięcy starszy od Dawida Szulczka, w chwili jego samodzielnego ligowego debiutu. – Na pewno to jest wielki moment dla trenera Dawida. Życzę mu samych sukcesów, ale od poniedziałku – mówi trener Lecha. Derby Poznania w niedzielę o godz. 15 – transmisja w Canal+ Sport i TVP Sport, relacja „na żywo” na sport.interia.pl.

Obaj urodzili się w styczniu, są z innego pokolenia i inną drogą dostali się do Ekstraklasy. Maciej Skorża to wychowanek Amiki Wronki - pracował tam z juniorami starszymi, później z drugą drużyną, a latem 2004 roku zastąpił Stefana Majewskiego w roli pierwszego szkoleniowca. Niedługo później był już asystentem Pawła Janasa w reprezentacji Polski, a w dalszej pracy prowadził wszystkie najmocniejsze polskie kluby: Wisłę, Legię i Lecha. Szulczek z kolei zdobywał wiedzę jako asystent, m.in. w Wiśle Kraków czy Stali Mielec. Dopiero w zeszłym roku otrzymał ofertę z drugoligowych Wigier Suwałki, a od niedawna jest szkoleniowcem Warty Poznań. Zastąpił tu Piotra Tworka, który przez blisko trzy miesiące nie mógł z "Zielonymi" wygrać ligowego spotkania.

Reklama

Maciej Skorża: Życzę sukcesów, ale od poniedziałku

Drogę do elity mieli różną, ale debiutowali w niej w podobnym wieku. Szulczek w zeszłym tygodniu w starciu z Wisłą Płock, przegranym 1-2. Miał wówczas niespełna 32 lata. Skorża - ostatniego dnia lipca 2004 roku, gdy rozpoczynał się ligowy sezon. Amica Wronki pojechała wówczas do Wodzisławia na mecz z Odrą i wygrała go 2-1, po trafieniach Pawła Kryszałowicza i Jacka Dembińskiego. Skorża miał wtedy 32 lata i 6 miesięcy. -  Byłem o rok starszy od trenera Warty, wspominaliśmy to w pogawędce przed konferencją. Pamiętam bowiem ten swój pierwszy mecz, na wyjeździe z Odrą. Miałem to szczęście mieć takich zawodników jak Paweł Kryszałowicz czy Jacek Dembiński, którzy byli starsi ode mnie, a przynajmniej Jacek był. Był też Marcin Wasilewski (tu Skorża coś pokręcił - "Wasyl" trafił do Amiki rok później - red.), a rywali prowadził Rysiu Wieczorek. Wygraliśmy 2-1 i do końca swoich dni człowiek to będzie pamiętał - mówi Maciej Skorża i zaraz dodaje: - Ten debiut w Ekstraklasie to marzenia każdego trenera, wspaniały moment. Na pewno dla trenera Dawida to równie ważna chwila i życzę mu samych sukcesów, ale od poniedziałku - uśmiechnął się trener Lecha.

Dawid Szulczek: Część tych sukcesów i będę szczęśliwy

- Życzę mu, by zawojował tę Ekstraklasę, dużo dobrych opinii o nim krąży w środowisku. Ma teraz szansę przekazać tę swoją wiedzę na najwyższym poziomie ligowym. Trzymam kciuki, by była to kariera bogata w sukcesy - kończy Maciej Skorża.

CZYTAJ TAKŻE: Maciej Skorża: Można by lepiej zarządzać kadrą Lecha Poznań

Szulczkowi może być trudno o te sukcesy w pierwszej fazie swojej ligowej przygody, bo Warta nie jest potentatem, ma trudną sytuację w tabeli. - Mogę tylko podziękować trenerowi Skorży za te słowa. Jeśli w jego wieku będę miał choć część tych występów w Ekstraklasie i część tych sukcesów, to będę bardzo szczęśliwy - stwierdził Dawid Szulczek.

Lech - Warta, gdzie transmisja?

Derby Poznania już w niedzielę o godz. 15 na stadionie przy ul. Bułgarskiej. W sobotę rano uprawnionych do wejścia było ponad 22 tys. osób.  Transmisja w Canal+ Sport i TVP Sport, relacja na żywo na sport.interia.pl.

Andrzej Grupa

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama