Reklama

Reklama

  • 1 .Górnik Zabrze (12 pkt.)
  • 2 .Raków Częstochowa (9 pkt.)
  • 3 .Śląsk Wrocław (7 pkt.)
  • 4 .Pogoń Szczecin (7 pkt.)
  • 5 .Zagłębie Lubin (7 pkt.)
  • 6 .Legia Warszawa (6 pkt.)
  • 7 .Lechia Gdańsk (6 pkt.)
  • 8 .Wisła Płock (5 pkt.)

Czternastu nieobecnych w Lechu? Doszli młodzi

Sparing z Pogonią Szczecin będzie dla trenera Lecha Poznań Macieja Skorży okazją do przetestowania głębokich rezerw oraz młodych graczy z drugiej drużyny. W kolejnym meczu ligowym szkoleniowiec "Kolejorza" prawdopodobnie nie będzie musiał jednak narzekać na stan kadry.

Zgrupowanie reprezentacji oraz kontuzje mocno przetrzebiły kadrę pierwszego zespołu wicemistrza Polski. Gdyby nie zaciąg siedmiu młodych piłkarzy z rezerw, trenerzy poznaniaków nie mogliby nawet przeprowadzić gry kontrolnej na małym boisku. - Wszystko mamy pod kontrolą. Co prawda pracujemy w okrojonym składzie, ale ci, którzy zostali, wykonują normalnie swoje zadania - uspokaja drugi trener Dariusz Żuraw. Piotr Rymar, Niklas Zulciak, Jakub Serafin, Wiktor Witt, Marcin Gawron, Krzysztof Gładosz, Kamil Szubertowski - to młodzi piłkarze, którym przygląda się Skorża. Dwaj ostatni zdobyli niedawno z Lechem tytuł mistrza Polski juniorów młodszych, większość pozostałych grała w zespole, który dotarł do półfinału w rywalizacji juniorów starszych. - Mamy taką akademię, że grzechem byłoby z niej nie korzystać. Teraz co prawda są głównie dlatego, że kilku podstawowych graczy jest kontuzjowanych lub na kadrze, ale uważnie im się przyglądamy. Niektórych będziemy wprowadzać do treningów z pierwszym zespołem, a zimą część dostanie szansę spędzenia z nami pierwszej części okresu przygotowawczego - zapewnia Żuraw.

Reklama

Oprócz piłkarzy powołanych na mecze reprezentacji (Kasper Haemaelaeinen, Gergoe Lovrencsics, Luis Henriquez, Dariusz Formella, Tomasz Kędziora, Jan Bednarek) w zajęciach nie brali w tym tygodniu udziału także: Darko Jevtić, Szymon Pawłowski, Vojo Ubiparip, Łukasz Trałka, Kebba Ceesay, Zaur Sadajew, Dawid Kownacki i Maciej Wilusz. Razem z kadrowiczami to 14 piłkarzy! - Sztab medyczny pracuje nad tym, by wszyscy jak najszybciej wrócili. Mamy nadzieję, że Darko, Szymon, Vojo i Łukasz w przyszłym tygodniu dołączą do zajęć. Dobrze też wygląda sytuacja z Zaurem i Dawidem, z dnia na dzień jest lepiej, ale nie jesteśmy w stanie określić, kiedy wejdą w trening. Na pewno wszystkich tych piłkarzy nie będziemy mieli przed meczem z Koroną, ale czas pracuje na naszą korzyść - uważa Żuraw. - Ten tydzień potraktowaliśmy tak, by zawodnicy z lekkimi urazami lub na coś narzekający mogli wrócić do pełnej dyspozycji - dodaje.

W sobotę we Wronkach Lech zmierzy się w kontrolnym spotkaniu z Pogonią Szczecin. - To dla nas dobry sprawdzian, mimo tych wszystkich osłabień. Zrobimy przegląd tego co mamy. Rezerwowi i młodzież zagrają przeciwko dobremu zespołowi w pełnym wymiarze, a my zobaczymy, ile im jeszcze brakuje - ocenia Żuraw. - Takie mecze to dobre opcja by pozostać w rytmie meczowym. Trzeba z tego korzystać i to wykorzystać - uważa Szymon Drewniak, który skorzystał ostatnio na kontuzjach Jevticia, Linetty’ego oraz Trałki i zaliczył kilka występów w lidze. - Czuję, że mógłbym grać znacznie więcej, ale to już jest decyzja trenera - twierdzi. W pierwszym zespole wreszcie zagra także Jasmin Burić, który nie przejmuje się tym, że rywalizacja o miano pierwszego bramkarza toczy się obecnie między Maciejem Gostomskim a Krzysztofem Kotorowskim. - Najważniejsze jest zdrowie, skupiam się na sobie i swojej pracy. Prawda jest taka, że "Gostek" w ostatnich meczach dobrze bronił i z tego się cieszę. A jakbyśmy zostali mistrzem Polski z nim w bramce, to nie miałbym nic przeciwko temu - przyznaje Burić.

Andrzej Grupa

Dowiedz się więcej na temat: Lech Poznań | Maciej Skorża | Ekstraklasa

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje