Reklama

Reklama

  • 1 .Legia Warszawa (39 pkt.)
  • 2 .Pogoń Szczecin (35 pkt.)
  • 3 .Raków Częstochowa (35 pkt.)
  • 4 .Lechia Gdańsk (30 pkt.)
  • 5 .Zagłębie Lubin (29 pkt.)
  • 6 .Śląsk Wrocław (28 pkt.)
  • 7 .Górnik Zabrze (28 pkt.)
  • 8 .Wisła Kraków (25 pkt.)

Cracovia - Lech Poznań 0-2. Nenad Bjelica: Nasze zmiany zrobiły różnicę

- Nasze zmiany zrobiły różnicę. Drużyna dostała impuls i ostatecznie wygraliśmy mecz - powiedział Nenad Bjelica, trener Lecha Poznań, który wygrał na wyjeździe z Cracovią 2-0 w czwartej kolejce Lotto Ekstraklasy.

- W pierwszej połowie, byliśmy drużyną, która zrobiła więcej, kontrolowaliśmy mecz. Mieliśmy ośmiu zawodników, którzy nie zagrali w czwartek w Lidze Europejskiej. Nie wszystko było perfekcyjne, ale mieliśmy jedną okazję Nickiego Billego Nielsena i jedną Macieja Gajosa - mówił szkoleniowiec "Kolejorza" na konferencji prasowej.

Reklama

- Druga połowa była otwarta, mogła wygrać każda drużyna. Nasze zmiany zrobiły różnicę. Drużyna dostała impuls i ostatecznie wygraliśmy mecz. Cracovia miała słupek i kolejną dobrą okazję. Musimy być zadowoleni ze zwycięstwa i trzech punktów - dodał.

O wygranej Lecha zadecydowali rezerwowi. Najpierw gola strzelił Kamil Jóźwiak, a dwie minuty później Christian Gytkjaer. W obu przypadkach w akcji brał udział Maciej Makuszewski.

Czy taka była taktyka Bjelicy, żeby tymi zmianami zaskoczyć Cracovię?

- Tak można powiedzieć, jak trener wygra, to taktyka była perfekcyjna. Tak naprawdę mieliśmy bardzo zmęczoną drużynę po czwartkowym spotkaniu z FC Utrecht, dlatego moja decyzja, żeby grać dzisiaj z ośmioma nowymi zawodnikami - powiedział opiekun "Kolejorza".

Bardzo dobrą zmianę dał Jóźwiak, który już w poprzednich meczach, gdy pojawiał się na murawie, pokazywał się z dobrej strony.

- Jóźwiak to chłopak, który jak ma szansę o gry, to gra bardzo dobrze. On stwarza presję na zawodnikach, którzy grają na skrzydłach. Pokazał, że jest piłkarzem, który ma przyszłość w Lechu - mówił Bjelica.

Z kolei na lewej stronie obrony zaprezentował się Mario Szitum.

- Szitum w defensywie grał bardzo dobrze, w ofensywie też. Mógł lepiej grać taktycznie, ale z Dinamem Zagrzeb rozegrał pięć meczów w Lidze Mistrzów i zawsze w obronie - na prawej albo lewej stronie. Może pomóc drużynie w tej formacji - stwierdził trener Lecha. 

Paweł Pieprzyca, Kraków

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama