Reklama

Reklama

  • 1 .Raków Częstochowa (24 pkt.)
  • 2 .Legia Warszawa (23 pkt.)
  • 3 .Górnik Zabrze (20 pkt.)
  • 4 .Zagłębie Lubin (18 pkt.)
  • 5 .Śląsk Wrocław (17 pkt.)
  • 6 .Pogoń Szczecin (16 pkt.)
  • 7 .Lechia Gdańsk (16 pkt.)
  • 8 .Jagiellonia Białystok (14 pkt.)

Co się stanie z kapitanem Lecha?

Lech będzie się odwoływał od czerwonej kartki, którą sędzia Paweł Raczkowski pokazał obrońcy Hubertowi Wołąkiewiczowi. Krzysztof Kotorowski nie ma na to szans - będzie więc w sobotę pauzował.

W 83. minucie meczu Jakub Wójcicki z Zawiszy wygrał walkę o pozycję z obrońcą Lecha Hubertem Wołąkiewiczem, zdołał odwrócić się z piłką przed rywalem, ale później upadł. Sędzia Raczkowski wskazał na rzut karny, a po chwili pokazał żółtą kartkę bramkarzowi Krzysztofowi Kotorowskiemu, który podbiegł z pretensjami. To ważne, bo Kotorowski został ukarany po raz czwarty i w sobotę przeciwko Górnikowi Zabrze nie zagra.

Reklama

- Sędzia krzyknął od razu "czerwona kartka". Nie wytrzymałem, podbiegłem i zapytałem: za co czerwona kartka? On uznał, że go odepchnąłem i pokazał mi żółtą. Szkoda, bo teraz nie zagram - mówił Kotorowski. - Jedna piłka zepsuła nam zabawę. Owszem, było przepychanie Huberta z zawodnikiem Zawiszy i wyszlo cwaniactwo rywala. Faulu nie było, a sędzia uznał że był - dodał.

Wołąkiewicz był po spotkaniu nieco przygaszony. - Nie chciałbym się wypowiadać w temacie czerwonej kartki, bo nie ja jestem od oceniania ich pracy. Wszyscy widzieli, co się stało. Moim zdaniem nie było karnego, a jeżeli już był, to mocno naciągany. Na pewno nie był to jednak faul na czerwoną kartkę. Myślę, że klub się od niej odwoła - stwierdził.

Jeśli odwołanie Lecha nie będzie skuteczne, kapitan "Kolejorza" będzie pauzował w przynajmniej jednym spotkaniu. Gdy już wróci na boisko, znów grozić mu będzie przerwa - ma bowiem siedem napomnień w tym sezonie. Podobny problem mają także środkowi pomocnicy Lecha: w przypadku kolejnej żółtej kartki jeden mecz przerwy czeka Karola Linetty'ego, a dwa - Łukasza Trałkę.

- Będziemy się odwoływać od kartki Huberta - zapowiedział kierownik Lecha Dariusz Motała.

Autor: Andrzej Grupa

Dowiedz się więcej na temat: Hubert Wołąkiewicz

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama