Reklama

Reklama

  • 1 .Lech Poznań (24 pkt.)
  • 2 .Lechia Gdańsk (22 pkt.)
  • 3 .Raków Częstochowa (21 pkt.)
  • 4 .Pogoń Szczecin (19 pkt.)
  • 5 .Śląsk Wrocław (17 pkt.)
  • 6 .Cracovia (16 pkt.)
  • 7 .Jagiellonia Białystok (15 pkt.)
  • 8 .Zagłębie Lubin (15 pkt.)

Był wśród kandydatów na trenera Lecha. Szybko stracił pracę w Niemczech

Alaksiej Szpileuski, trenerski wychowanek RB Lipsk, który był w bardzo szerokim gronie kandydatów na szkoleniowca Lecha Poznań, gdy ten zmieniał Dariusza Żurawia na Macieja Skorża, od początku sezonu pracował w Erzgebirge Aue. I właśnie stracił pracę, pozostawiając zespół na ostatnim miejscu w 2. Bundeslidze.

Lech Poznań na początku kwietnia zwolnił trenera Dariusza Żurawia, a w jego miejsce zatrudnił - ponownie - Macieja Skorżę. Maciej Skorża od początku - jak informowaliśmy jako pierwsi na Sport.Interia.pl - był najpoważniejszym kandydatem do objęcia Lecha. Nie znaczy to jednak, że był kandydatem absolutnie jedynym. Na bardzo wstępnym etapie selekcji branych pod uwagę było nawet kilkunastu szkoleniowców. Jednym z nich, jak informował Głos Wielkopolski, był Białorusin Alaksiej Szpileuski, trenerski wychowanek Red Bulla, który wyrobił sobie nazwisko w Kajracie Ałmaty. Ostatecznie Lech Poznań żadnych rozmów z nim nie podjął, ale jest to szkoleniowiec od dłuższego czasu monitorowany przez klub z Bułgarskiej. Ostatnie tygodnie przyniosły ciekawe obserwacje jego pracy.

Reklama

2. Bundesliga. Alaksiej Szpileuski zwolniony z Erzgebirge Aue

Alaksiej Szpileuski (jego nazwisko w wyniku błędnej transkrypcji bywa zapisywane jako Aleksiej Szpilewski) został zatrudniony przez Erzgebirge Aue, 12. klub 2. Bundesligi w poprzednim sezonie, by zrobić w zespole rewolucję. Władze klubu głośno o potrzebie tej rewolucji mówiły, a 33-latek - uznawany za wielki trenerski talent - był twarzą tej rewolucji, a konkretnie "twarzą projektu", bo tak o zmianie w Aue się mówiło. Z klubu odeszło dziesięciu piłkarzy, a jedenastu przyszło na ich miejsce. Rewolucji w kadrze zespołu miała towarzyszyć totalna zmiana sposobu gry. 

Szybko jednak okazało się, że zmiana - przynajmniej w krótkim okresie - nie wyszła Ergzebirge Aue na dobre. Nowa taktyka trenera Alaksieja Szpileuskiego, oparta na zmasowanym pressingu, okazała się zbyt wygórowana jak na możliwości zespołu. Erzgebirge w pierwszych siedmiu kolejkach zremisowało trzy mecze, a przegrało cztery. Z trzema punktami jest ostatnie w 2. Bundeslidze. A Alaksiej Szpileuski może się rozglądać za nową pracą. - Trener nie dotarł do zespołu lub zespołu nie dotarł do niego - podsumował prezydent klubu.

W przeszłości jedną z legend Ergzebirge Aue był jeden z najlepszych piłkarzy w historii Lecha Poznań, napastnik Andrzej Juskowiak.

BN

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje