Reklama

Reklama

  • 1 .Legia Warszawa (29 pkt.)
  • 2 .Raków Częstochowa (28 pkt.)
  • 3 .Pogoń Szczecin (28 pkt.)
  • 4 .Śląsk Wrocław (23 pkt.)
  • 5 .Górnik Zabrze (23 pkt.)
  • 6 .Zagłębie Lubin (22 pkt.)
  • 7 .Jagiellonia Białystok (20 pkt.)
  • 8 .Lechia Gdańsk (19 pkt.)

Benfica Lizbona - Lech Poznań 4-0. Bednarek: Benfica nie pokazała całego potencjału

Benfica gładko pokonała 4-0 Lecha Poznań w meczu 5. kolejki fazy grupowej Ligi Europy. Bramkarz Lecha Filip Bednarek nie miał jednak wątpliwości, że Portugalczycy mogli wygrać ten mecz jeszcze wyżej.

- Benfica nie pokazała całego swojego potencjału. Przy wyniku 3-0 szanowali piłkę i czekali na nasze błędy. W dwie minuty oddaliśmy mecz, przy 0-1 jeszcze mogliśmy mieć nadzieję - mówił tuż po meczu bramkarz. 

Reklama

Bednarek żałował przede wszystkim goli straconym w 57. i 58. minucie. Były to trafienia na 2-0 i 3-0 dla Benfiki. 

- Druga bramka padła przez moje złe wybicie. Samo złe wybicie nie jest równoznaczne jeszcze z utratą bramki, ale to ja ponoszę odpowiedzialność za gola, bo oddałem im piłkę. Trzecia bramka to samo - też oddaliśmy im piłkę - ocenił Bednarek.

Lech zaprezentował się znacznie słabiej niż w pierwszym meczu z Benfiką, gdzie potrafił strzelić dwa gole silniejszemu rywalowi.

- Graliśmy zupełnie innym zestawieniem niż w pierwszym meczu. Grało dużo chłopaków, którzy byli głównie rezerwowymi. W pierwszej połowie grali bardzo dobrze z Benficą, chwała im za to - tłumaczył bramkarz Lecha.

Ta porażka oznacza, że "Kolejorz" pożegna się z Ligą Europy. W tej edycji rozegra jeszcze tylko ostatnie spotkanie z Rangersami.

Więcej aktualności sportowych znajdziesz na sport.interia.pl Kliknij!

WG

Dowiedz się więcej na temat: Benfica | Lech Poznań | liga europy

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama