Reklama

Reklama

  • 1 .Górnik Zabrze (0 pkt.)
  • 2 .Jagiellonia Białystok (0 pkt.)
  • 3 .Lech Poznań (0 pkt.)
  • 4 .Lechia Gdańsk (0 pkt.)
  • 5 .Legia Warszawa (0 pkt.)
  • 6 .Piast Gliwice (0 pkt.)
  • 7 .Podbeskidzie B.-B. (0 pkt.)
  • 8 .Pogoń Szczecin (0 pkt.)

Akcja sponsora Lecha żeruje na niskich instynktach [Komentarz]

W czasach, gdy polski futbol promuje się hasłem "Łączy nas piłka", sponsor Lecha Poznań zrobił wiele, by temu zaprzeczyć. Uderzył w najniższe tony, poróżnił i tak skłóconych kibiców oraz obraził jednego z piłkarzy.

STS, strategiczny sponsor Lecha, postanowił, że przed meczem z Legią każdy kibic za darmo będzie mógł wymienić koszulkę Kaspra Hamalainena na koszulkę Dawida Kownackiego. Powód? Hamalainen odszedł z Lecha do Legii, choć wcześniej zapowiadał, że chce wyjechać z Polski. W składzie Lecha zastąpił go właśnie Kownacki. Całą akcję nazwano... "#odHAMsię".

Reklama

Jeśli ktoś chce wymazywać z pamięci Hamalainena - jego sprawa. Może wyrzucić koszulkę, potargać plakat, powyrywać kartki z kibicowskich zapisków. Może uznać, że w poprzednim sezonie 13 bramek zdobył zawodnik nieznany, choć z tabel jego goli już lepiej nie wymazywać (wówczas mogłoby się okazać, że zamiast na pierwszym miejscu, Lech skończyłby w okolicach dziesiątego).

Skandaliczne jest jednak hasło tej akcji. Już wystarczy, że piłkarze transferowani na linii Poznań - Warszawa lub Warszawa - Poznań otrzymywali pogróżki. Wystarczy, że musieli się swojego nasłuchać z trybun i oglądać za siebie chodząc po ulicach.

Rozumiem żal, a nawet złość kibiców Lecha na Hamalainena. Pewnie w sobotę na stadionie zwyzywa go tysiące osób, a kolejne będą gwizdały ile sił w płucach. Nie jestem jednak w stanie pojąć, dlaczego w retorykę obrażania piłkarzy, żerującej na najniższych instynktach, wpisuje się sponsor, któremu na rękę powinien być jak najlepszy klimat wokół piłki? Klimat oparty nie na nienawiści, ale zdrowej rywalizacji. 

Sytuacja jest tym bardziej niezręczna, że STS jest również sponsorem reprezentacji Polski, której kibicują także kibice Legii, i w której grają jej piłkarze.

Niestety, ale retoryce stosowanej przez STS bliżej do obraźliwej płachty wywieszonej niegdyś na treningu piłkarzy Lecha przez pseudokibiców niż do troski o zdrową rywalizację w polskiej piłce.

Piotr Jawor

Dowiedz się więcej na temat: Lech Poznań | STS | Legia Warszawa

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje