Reklama

Reklama

  • 1 .Lech Poznań (41 pkt.)
  • 2 .Pogoń Szczecin (37 pkt.)
  • 3 .Raków Częstochowa (35 pkt.)
  • 4 .Radomiak (35 pkt.)
  • 5 .Lechia Gdańsk (33 pkt.)
  • 6 .Wisła Płock (29 pkt.)
  • 7 .Górnik Zabrze (28 pkt.)
  • 8 .Stal Mielec (28 pkt.)

Thriller w Kielcach w oczach trenerów

Ekstraklasy w Kielcach nie ma, ale magia stadionu Korony robi swoje. Niemal każdy mecz w stolicy regionu świętokrzyskiego oznacza widowisko na wysokim poziomie. Korona po dramatycznym spotkaniu pokonała w środę Górnika Łęczna 1:0. - Być może będzie to przełomowy moment dla klubu - mówi Włodzimierz Gąsior, trener kielczan.

Krzysztof Chrobak (trener Górnika): Z jednej strony jestem zadowolony z postawy swojego zespołu, z drugiej załamany wynikiem. Był to jeden z najlepszych meczów pierwszoligowych, jakie widziałem w tym sezonie. Sposób gry z obu stron dość otwarty, dużo przemyślanych akcji. Korona potwierdziła swoją moc, to zespół szczególnie groźny w ataku. Próbowaliśmy wykorzystać słabsze elementy w grze obronnej, ale to się nie udało. Po czerwonej kartce zespół był rozbity, mieliśmy problem z utrzymaniem piłki, a Korona to wykorzystała. Taka porażka boli szczególnie.

Reklama

Włodzimierz Gąsior (trener Korony): Bardzo dobry poziom, po raz kolejny w Kielcach zbliżony do ekstraklasy. Ale tak to jest, gdy spotykają się dwie dobre drużyny, które nie boją się stwarzać sytuacji. Zgadzam się, że decydującym momentem była czerwona kartka. Rywale wyraźnie się pogubili w ustawieniu. Wielka pochwała dla moich zawodników za akcję po której padł gol. Cieszę się, że po ciężkim meczu, gdy długo nie możemy wygrać, a mogliśmy też stracić gola i przegrywać, udało się zdobyć trzy punkty. Jestem zadowolony podwójnie. Być może był to moment przełomowy dla klubu. Uwierzyliśmy, że możemy liczyć się w walce o najwyższe cele.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL