Reklama

Reklama

Maciej Bartoszek: Nie jestem zdenerwowany przed debiutem

W poniedziałkowym meczu z Zagłębiem Lubin piłkarzy Korony po raz pierwszy poprowadzi Maciej Bartoszek. - Nie jestem zdenerwowany, nie odczuwam stresu przed tym debiutem – zapewnił nowy szkoleniowiec kieleckiej drużyny.

Bartoszek to już trzeci trener piłkarzy Korony w tym sezonie. Tomasz Wilman stracił posadę pod koniec października, po tym jak kielecka drużyna przegrała w ekstraklasie pięć kolejnych spotkań. W dwóch ostatnich meczach zespół poprowadził tymczasowo Sławomir Grzesik. Pod jego wodzą Korona przegrała u siebie z Legią i wygrała na wyjeździe w Niecieczy.

W poniedziałkowym spotkaniu z Zagłębiem Lubin otwierającym rundę rewanżową ekstraklasy, drużynę po raz pierwszy poprowadzi Bartoszek.

- Nie jestem zdenerwowany przed tym meczem. Nie odczuwam żadnego stresu, przynajmniej na razie, przed spotkaniem z zespołem z Lubina. Skupiam się po prostu na swojej pracy, nad tym jak zespół ma wyglądać w tym meczu. Oczywiście analizuję też grę przeciwnika. Traktuje to spotkanie jak każde inne - powiedział Bartoszek.

Reklama

Trener Korony przyznał, że dwutygodniowa przerwa w rozgrywkach ekstraklasy była drużynie bardzo potrzebna.

- Kiedy w klubie dochodzi do zmiany trenera to wiadomo, że taka przerwa jest bardzo przydatna. Podczas sparingu z Wierną Małogoszcz (wygranym przez Koronę 7-0 - przyp. red.) mogłem przyjrzeć się drużynie, poobserwować poszczególnych zawodników. Widziałem u nich duże zaangażowanie, to może tylko cieszyć - podkreślił trener.

Po kilku ostatnich ligowych spotkaniach było sporo zastrzeżeń do przygotowania motorycznego kieleckich piłkarzy. - Dopiero mecz z Zagłębiem odpowie na pytanie, czy pod tym względem jest jakiś problem - stwierdził Bartoszek.

- Oczywiście obserwuje piłkarzy na treningach. Widziałem jak prezentowali się w meczu z Wierną, ale na tej postawie nie wyciągnąłem jeszcze żadnych wniosków. Trening, sparing to nie to samo co mecz o punkty. To on dopiero odpowie, czy z motoryką zespołu jest coś nie tak - powiedział szkoleniowiec.

Bartoszek przyznał, że powoli w jego głowie krystalizuje się pierwsza jedenastka na mecz z Zagłębiem.

- Z wiadomych względów nie zdradzę oczywiście żadnych szczegółów. Nad kilkoma pozycjami jeszcze się zastanawiam, ale z każdym dniem, z każdym treningiem tych dylematów jest coraz mniej - zapewnił Bartoszek.

Mecz z Zagłębiem odbędzie się w poniedziałek w Kielcach o godz. 18.00. 

Wasze komentarze
No hate

Wyrażaj emocje pomagając!

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym i nasyconym nienawiścią komentarzom. Nie zgadzamy się także na szerzenie dezinformacji.

Zachęcamy natomiast do dzielenia się dobrem i wspierania akcji „Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy” na rzecz najmłodszych dotkniętych tragedią wojny. Prosimy o przelewy z dopiskiem „Dzieciom Ukrainy” na konto: ().

Możliwe są również płatności online i przekazywanie wsparcia materialnego. Więcej informacji na stronie: Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy