Reklama

Reklama

  • 1 .Lech Poznań (18 pkt.)
  • 2 .Śląsk Wrocław (14 pkt.)
  • 3 .Pogoń Szczecin (13 pkt.)
  • 4 .Lechia Gdańsk (13 pkt.)
  • 5 .Zagłębie Lubin (12 pkt.)
  • 6 .Raków Częstochowa (11 pkt.)
  • 7 .Wisła Kraków (11 pkt.)
  • 8 .Wisła Płock (10 pkt.)

Korona - Tarasiewicz: Będzie bardzo ciężko już na jesieni

Korona Kielce, wygrywając 3-1 z Podbeskidziem Bielsko-Biała, dopiero w ostatniej kolejce Ekstraklasy zapewniła sobie utrzymanie. - Jeżeli klub nie pójdzie do przodu i to bardzo szybko, to będzie bardzo ciężko już nawet na jesieni - powiedział trener Korony Ryszard Tarasiewicz.

- Wiemy, jaki był ciężar gatunkowy meczu i nie chciałbym się nad tym rozwodzić. Z drugiej strony nie chciałbym też być patetyczny - zaczął piątkową konferencję prasową Tarasiewicz.

- Wielkie słowa uznania dla moich zawodników, przede wszystkim dla nich, całego sztabu szkoleniowego i medycznego - podkreślił trener Korony.

- Prawda jest taka, dzisiaj możemy to powiedzieć, że ta sytuacja zdrowotna, która miała miejsce do dzisiaj, dla niektórych zawodników była bardzo ciężka. Na dobrą sprawę, gdybyśmy byli w innej sytuacji, to kilku zawodników już od dwóch czy trzech meczów nie powinno w ogóle występować. Tym bardziej, że wiemy, że to są piłkarze, którym kończą się kontrakty i można pomyśleć, że pracują na swoje nazwisko. Oczywiście, cały czas to robią, ale jeżeli ktoś ma już wyrobioną opinię, a większość ma, to w miesiąc ona się nie zmieni, a kładli na szalę swoje zdrowie - nie ukrywał szkoleniowiec kielczan.

Reklama

- Nie pomyliłem się, twierdząc, że jeśli nie zajmiemy miejsca w pierwszej ósemce, to będziemy cierpieć. Jeszcze raz wielkie  słowa uznania dla moich zawodników. Na koniec powiem, że mam nadzieję, że będą zmiany w tym klubie pod względem finansów. Jeżeli klub nie pójdzie do przodu i to bardzo szybko w tym temacie, to będzie bardzo ciężko już nawet na jesieni - zwrócił się do władz Korony Tarasiewicz.

Z większym luzem do meczu ostatniej kolejki mógł podejść trener Podbeskidzia Dariusz Kubicki, bo jego zespół był już pewien utrzymania.

- W ostatnim spotkaniu ligowym spadł nam kamień z serca, bo zapewniliśmy sobie utrzymanie w Ekstraklasie. Dziś momentami było widać, że Koronie bardziej zależało na zwycięstwie niż moim zawodnikom. Zresztą tutaj w Kielcach gra się bardzo ciężko. To taka twierdza, z której trudno zabrać punkty. Teraz trzeba się zregenerować i myśleć o następnym sezonie - podsumował piątkowy mecz i cały sezon Kubicki.

Ekstraklasa: sprawdź sytuację w tabeli!

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje