Reklama

Reklama

  • 1 .Legia Warszawa (69 pkt.)
  • 2 .Lech Poznań (66 pkt.)
  • 3 .Piast Gliwice (61 pkt.)
  • 4 .Lechia Gdańsk (56 pkt.)
  • 5 .Śląsk Wrocław (54 pkt.)
  • 6 .Pogoń Szczecin (54 pkt.)
  • 7 .Cracovia (53 pkt.)
  • 8 .Jagiellonia Białystok (52 pkt.)

Korona Kielce. Piłkarze po pierwszym treningu

Piłkarze Korony Kielce, którzy dopiero w czwartek rano otrzymali wyniki badań na obecność koronawirusa, odbyli już pierwszy trening. - W końcu trenujemy, widzimy ogromny głód piłki u zawodników – powiedział II trener kielczan, Kamil Kuzera.

Korona jako ostatni klub piłkarskiej ekstraklasy otrzymała zgodę na treningi grupowe. Dodatkowe badania na obecność koronawirusa wykazały, że wszyscy piłkarze i członkowie sztabu szkoleniowego kieleckiej drużyny są zdrowi. Jak powiedział prezes Krzysztof Zając, powodem zwłoki była awaria w laboratorium, w którym badano próbki.

Reklama

- W klubie nie było nerwowo, bo wszyscy zdajemy sobie sprawę w jakiej jesteśmy sytuacji. Nawet gdyby zdarzyło się coś negatywnego to musielibyśmy to wziąć, przyjąć na klatę i to zaakceptować. Dobrze, że obyło się bez dodatkowych komplikacji. Najważniejsze, że wszyscy zawodnicy są zdrowi - podkreślił prezes Korony, który nie ukrywał, że gdyby badania wykazały u któregoś z zawodników obecność koronawirusa, mogłoby to mocno skomplikować przygotowania drużyny do wznowienia rozgrywek.

- Oczywiście, bo tak naprawdę sami nie wiedzieliśmy, i nie wiem, czy inne drużyny też zdawały sobie sprawę, czy wiedziałyby, jak postępować w takiej sytuacji. Dlatego ta niepewność w klubie była. Tym bardziej, że z powodu awarii laboratorium te wyniki dostaliśmy 24 godziny później - zaznaczył Zając.

Dowiedz się więcej na temat: Korona Kielce | PKO Ekstraklasa | koronawirus | Covid-19

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje