Reklama

Reklama

  • 1 .Górnik Zabrze (13 pkt.)
  • 2 .Raków Częstochowa (10 pkt.)
  • 3 .Zagłębie Lubin (10 pkt.)
  • 4 .Lechia Gdańsk (9 pkt.)
  • 5 .Jagiellonia Białystok (8 pkt.)
  • 6 .Śląsk Wrocław (7 pkt.)
  • 7 .Pogoń Szczecin (7 pkt.)
  • 8 .Legia Warszawa (6 pkt.)

Korona Kielce - Lechia Gdańsk 1-0 w 29. kolejce Ekstraklasy

Korona Kielce zasłużenie pokonała Lechię Gdańsk 1-0, ale w drugiej połowie ekipa goście dali nadzieję na poprawę gry ich wciąż trenerowi Piotrowi Stokowcowi. Jedynego gola, po dynamicznej akcji Marcina Cebuli strzelił Goran Cvijanović.

Kliknij, żeby zobaczyć zapis relacji na żywo z meczu

Reklama

Relacja na żywo dla urządzeń mobilnych

Dzięki tej wygranej Korona zapewniła sobie miejsce w pierwszej "ósemce" po podziale tabeli. Lechia, po wygranej Bruk-Betu Termaliki znalazła się w strefie spadkowej!

Największy dystans w meczu - 11,64 km pokonał Patryk Lipski z Lechii i to doskonale obrazuje, że Stokowiec nie może mieć pretensji o brak zaangażowania do większości piłkarzy. Jedyne, co musi martwić lechistów, to zero celnych strzałów w całym meczu.

Gospodarze od początku prezentowali się lepiej i szybko udokumentowali swoją przewagę.

W 18. minucie lewą stroną przedarł się Marcin Cebula i wyłożył piłkę do Gorana Cvijanovicia, a ten tylko dołożył nogę.

Korona mogła prowadzić wyżej, ale kielczanie nie wykorzystali rzutu karnego. Został on podyktowany, ponieważ po strzale Bartosza Rymaniaka piłka trafiła w rękę Flavia Paixao.

Do "jedenastki" podszedł Cvijanović, ale jego strzał obronił Duszan Kuciak. Sędzia Tomasz Kwiatkowski nakazał jednak powtórkę i ukarał bramkarza Lechii żółtą kartką. Na początku nie było wiadomo o co chodzi. Dopiero powtórki telewizyjne pokazały, że Słowak tuż przed strzałem wyszedł niewiele przed linię, ale według mnie arbiter wykazał się zbytnią drobiazgowością.

Do rzutu karnego ponownie podszedł Cvijanović, ale i druga próba okazała się nieskuteczna, tym raz Słoweniec przestrzelił, posyłając piłkę ponad poprzeczką.

Pierwszy mecz tych drużyn w bieżącym sezonie zakończył się kompromitującą porażką Lechii u siebie 0-5.

Po przerwie Lechia ożywiła się, zwłaszcza po wejściu Sławomira Peszki, którego rajd zatrzymał w polu karnym Bartosz Rymaniak.

Korona nadal częściej utrzymywała się przy piłce, grała bezpiecznie, z dala od własnej bramki. Na 2-0 powinien podwyższyć Zlatko Janjić, ale przegrał pojedynek z Duszanem Kuciakiem.


29. kolejka Lotto Ekstraklasy:

Korona Kielce - Lechia Gdańsk 1-0 (1-0)

Bramka:

1-0 Cvijanović (18. z podania Cebuli).

Żółte kartki: Radek Dejmek, Ken Kallaste, Jacek Kiełb oraz Flavio Paixao, Dusan Kuciak, Daniel Łukasik.

Sędziował Tomasz Kwiatkowski (Warszawa). 

Widzów: 7 788.

Paweł Pieprzyca, MiBi

Ekstraklasa: wyniki, tabela, terminarz, strzelcy

Ranking Ekstraklasy - sprawdź!

Dowiedz się więcej na temat: Korona Kielce | Lechia Gdańsk | Ekstraklasa

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje