Reklama

Reklama

  • 1 .Lech Poznań (21 pkt.)
  • 2 .Lechia Gdańsk (19 pkt.)
  • 3 .Pogoń Szczecin (19 pkt.)
  • 4 .Raków Częstochowa (18 pkt.)
  • 5 .Śląsk Wrocław (17 pkt.)
  • 6 .Jagiellonia Białystok (15 pkt.)
  • 7 .Zagłębie Lubin (15 pkt.)
  • 8 .Górnik Zabrze (13 pkt.)

Korona Kielce - Górnik Zabrze 0-0 w 21. kolejce Ekstraklasy

W pierwszym sobotnim meczu 21. kolejki PKO Ekstraklasy Korona Kielce bezbramkowo zremisowała z Górnikiem Zabrze. Podopieczni Marcina Brosza przeważali, ale nie potrafili wykorzystać swoich okazji.

Kliknij, by zobaczyć relację na żywo z meczu Korona Kielce - Górnik Zabrze

Kliknij, by zobaczyć relację z meczu Korona Kielce - Górnik Zabrze na urządzenia mobilne

Mecz toczył się pod dyktando Górnika. Korona ambitnie walczyła, ale brakowało jej argumentów i pomysłu na rozegranie akcji.

Reklama

Gospodarze już w piątej minucie mogli stracić bramkę, ale w świetnej sytuacji, w bramkę nie trafił Igor Angulo. Chwilę później sytuację miała Korona. Po wrzutce z rzutu wolnego Bojan Czeczarić przyjął sobie piłkę na klatkę piersiową, ale trafił w rywala.

Serb był najaktywniejszym piłkarzem Korony. Często jednak miał problemy w starciach z obrońcami Górnika, którzy dobrze go pilnowali.

W efekcie Korona w większości się broniła. W 35. minucie Górnik miał kolejną dobrą sytuację. Głową uderzał Łukasz Wolsztyński, ale dobrą interwencją popisał się Marek Kozioł.

Od początku drugiej połowy goście jeszcze odważniej zaatakowali. Mieli świadomość, że są lepsi piłkarsko i zamierzali to wykorzystać.

W 50. minucie Erik Jirka przebiegł sam prawie pół boiska i oddał strzał. Piłkę złapał jednak Kozioł.

Po pierwszych słabszych minutach do głosu doszła Korona. Najpierw Erik Pacinda uderzył nad bramką z rzutu wolnego. Poprawił się w kolejnej akcji. Ładnie przymierzył sprzed pola karnego, ale Martin Chudy w świetnym stylu obronił ten strzał.

W kolejnych minutach zrobiło się jeszcze ciekawiej. Dwa razy strzelał Jesus Jimenez. Najpierw trafił w rywala, a potem uderzył obok bramki.

Końcówka należała jednak do gości. Znowu mocniej nacisnęli i mieli kilka groźnych okazji. W 84. minucie, mocno po ziemi uderzał David Kopacz, ale dobrze spisał się Kozioł. Chwilę później z ostrego kąta uderzał Angulo, ale Mateusz Spychała wybił piłkę sprzed bramki. W kolejnej akcji dośrodkował Jimenez. To zagranie mogło zaskoczyć bramkarza Korony. Upiekło mu się, bo piłka nie wpadła mu "za kołnierz", a odbiła się od poprzeczki.

Lepszych sytuacji już nie było i mecz zakończył się bezbramkowym remisem.

MP

Korona Kielce - Górnik Zabrze 0-0

Żółte kartki: Pacinda, Radin - Matuszek.

Sędzia: Tomasz Kwiatkowski (Warszawa)

Widzów 7 109

Korona Kielce: Kozioł - Spychała, Kovacevic, Marquez, Szymusik - Cebula (71. Kiełb), Radin, Żubrowski, Pacinda (90. Lisowski) - Puczko, Czeczarić.

Górnik Zabrze: Chudy - Sekulić, Wiśniewski, Bochniewicz, Janża - Jirka (82. Zapolnik), Matuszek, Manneh (59. Matras), Wolsztyński (59. Kopacz), Jimenez - Angulo.

Zobacz wyniki, terminarz i tabelę PKO Ekstraklasy

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama