Reklama

Reklama

  • 1 .Raków Częstochowa (19 pkt.)
  • 2 .Górnik Zabrze (16 pkt.)
  • 3 .Pogoń Szczecin (14 pkt.)
  • 4 .Zagłębie Lubin (14 pkt.)
  • 5 .Śląsk Wrocław (13 pkt.)
  • 6 .Lechia Gdańsk (13 pkt.)
  • 7 .Legia Warszawa (13 pkt.)
  • 8 .Jagiellonia Białystok (11 pkt.)

Korona Kielce – Górnik Łęczna 0-2 w 4. kolejce Fortuna 1. Ligi

Po spadku z PKO Ekstraklasy kielczanie zaliczyli twarde lądowanie w 1. Lidze. Dziś nie sprostali u siebie Górnikowi Łęczna, który awansował na czwarte miejsce.

Po pierwszej połowie Korona miała przewagę w strzałach aż 9-2, ale to goście schodzili na przerwę prowadząc. Podanie z lewej strony Pawła Wojciechowskiego wykończył strzałem do bramki z pięciu metrów, atakując piłkę na wślizgu Bartosz Śpiączka. Cała defensywa kielczan nie popisała się przy tej akcji, a sporo do zarzucenia sobie miał z pewnością Remigiusz Szwacz

Reklama

W doliczonym czasie do I połowy wyrównać próbował z dystansu  Paweł Łysiak, jednak jego strzał obronił Maciej Gostomski.

Jeśli ktoś marzył o odrobieniu strat po przerwie ten się musiał się rozczarować. To goście podwyższyli prowadzenie. Z rzutu karnego w środek bramki uderzył Paweł Wojciechowski.

4. kolejka Fortuna 1. ligi:

Korona Kielce - Górnik Łęczna 0-2 (0-1) 

Bramki:

0-1  Bartosz Śpiączka (28.), 0-2 Paweł Wojciechowski (55. Z karnego).

Dowiedz się więcej na temat: Korona Kielce | Bartosz Śpiączka | Górnik Łęczna

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje