Reklama

Reklama

Korona Kielce - Cracovia 0-1 w 13. kolejce Ekstraklasy

Korona Kielce przegrała 0-1 z Cracovią w spotkaniu 13. kolejki Ekstraklasy. Cracovia odbija się od dna. Ekipa Michała Probierza odniosła drugie zwycięstwo z rzędu. Po pokonaniu Górnika Zabrze w niedzielne popołudnie Pasy zgarnęły komplet punktów w Kielcach. Zwycięską bramkę w meczu z Koroną strzelił w 14. minucie były piłkarz "Koroniarzy" Airam Cabrera.

Kliknij, aby przejść do zapisu relacji na żywo z meczu

Zapis relacji na żywo dla urządzeń mobilnych

To, co może cieszyć kibiców Cracovii, to fakt, że "Pasy" zagrały naprawdę niezły mecz. Postawa drużyny Michała Probierza mogła się podobać zwłaszcza w pierwszej połowie. Cracovia rozpoczęła mecz nieco cofnięta, ale świetnymi podaniami potrafiła sprawnie wyjść z kontratakiem. Właśnie jedna z takich akcji dała gościom prowadzenie. Po lewym skrzydle popędził Mateusz Wdowiak, dośrodkował w pole karne, a tam piłkę trącił Airam Cabrera. W 14. minucie było 1-0 dla gości. Sprowadzony w trakcie sezonu napastnik już jest najskuteczniejszym zawodnikiem "Pasów". W swoim dorobku ma... trzy gole. Tyle samo co Javi Hernandez.

Cracovia miała okazję szybko podwyższyć prowadzenie. Po świetnym prostopadłym podaniu Hernandeza na "sam na sam" wychodził Wdowiak. W ostatniej chwili został powalony przez Bartosza Rymaniaka. Sędzia Szymon Marciniak powinien wyrzucić z boiska defensora Korony. Pokazał jednak tylko żółtą kartkę, doprowadzając tym samym Probierza do szewskiej pasji.

Reklama

Nasz eksportowy arbiter miałby jeszcze bardziej przechlapane u szkoleniowca "Pasów", gdyby uznał wyrównującego gola dla Korony. W 33. minucie po rzucie rożnym Elia Soriano wpakował piłkę do siatki, jednak wcześniej faulował Cornela Rapę.

Na niekorzyść Cracovii Marciniak pomylił się za to w ostatnim kwadransie gry. Wtedy w polu karnym został kopnięty przez Djibrila Diawa Wdowiak. Marciniak najpierw niewzruszony pokazał na grę od bramki, później dzięki namowom sędziego VAR Zbigniewa Dobrynina skorzystał z wideoweryfikacji. Jednak nawet, przyglądając się powtórkom nie dostrzegł tego, że Diaw "poczęstował" Wdowiaka soczystym kopniakiem.

Między czasie to Korona miała przewagę, ale poza kilkoma sytuacjami na początku drugiej połowy rzadko była w stanie na poważnie zagrozić bramce Michala Peszkovicza. Trzeba przyznać, że piłkarze Gina Lettieriego mieli fatalnie nastawione celowniki. Nawet, gdy Jakubowi Żubrowskiemu, Ivanowi Jukiciowi czy Marcinowi Cebuli udało się dojść do dobrej okazji strzeleckiej, to i tak ich strzały lądowały przeważnie na wysokości drugiego piętra trybun kieleckiego stadionu.

Humor miejscowym mógł w końcówce poprawić Elia Soriano, jednak piłka po jego strzale odbiła się od poprzeczki bramki Peszkovicza.

Cracovia wygrała drugi mecz z rzędu po raz pierwszy od marca, a do czasu wyjazdu do Kielc komplet punktów z wyprawy poza Kraków przywiozła ostatni raz w połowie maja. Widać, że ekipie Probierza dużo pomógł powrót Damiana Dąbrowskiego. Były reprezentant Polski wprowadził dużo spokoju w grze drugiej linii. Nadal jednak w ekipie spod Wawelu nie brakuje sabotażystów. Po dzisiejszym meczu na takie miano zasłużyli Sergiei Zenjov i wyjątkowo niepewny Ołeksij Dytiatjew.

Dzięki wygranej "Pasy" odsunęły się od strefy spadkowej. Marzyciele z ulicy Kałuży już oczyma wyobraźni widzą swoich idoli blisko czołowej ósemki. W następnej kolejce do Krakowa przyjeżdża wyjątkowo słabo grająca Miedź Legnica. A trzy wygrane z rzędu to byłoby coś, czego przy Kałuży nie widziano od dawna.

Krzysztof Oliwa

Korona Kielce - Cracovia 0-1 (0-1)

Bramka: 0-1 Cabrera (14.).

Żółta kartka - Korona Kielce: Bartosz Rymaniak, Marcin Cebula, Jakub Żubrowski. Cracovia: Niko Datkovic, Mateusz Wdowiak.

Sędzia: Szymon Marciniak (Płock). Widzów: 5 929.

Korona Kielce: Matthias Hamrol - Bartosz Rymaniak, Ivan Marquez, Elhadji Pape Diaw, Michael Gardawski - Matej Pucko, Adnan Kovaczevic (79. Wato Arweladze), Marcin Cebula (46. Maciej Górski), Jakub Żubrowski, Ivan Jukic (64. Zlatko Janjic) - Elia Soriano.

Cracovia: Michal Peszkovicz - Cornel Rapa, Ołeksij Dytiatjew, Niko Datkovic, Michal Siplak - Janusz Gol, Damian Dąbrowski, Sergei Zenjov (67. Sebastian Strózik), Javi Hernandez, Mateusz Wdowiak (89. Michał Helik) - Airam Cabrera (90. Filip Piszczek).

Ekstraklasa: wyniki, tabela, terminarz, strzelcy

Ranking Ekstraklasy - sprawdź!


Wasze komentarze
No hate

Wyrażaj emocje pomagając!

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym i nasyconym nienawiścią komentarzom. Nie zgadzamy się także na szerzenie dezinformacji.

Zachęcamy natomiast do dzielenia się dobrem i wspierania akcji „Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy” na rzecz najmłodszych dotkniętych tragedią wojny. Prosimy o przelewy z dopiskiem „Dzieciom Ukrainy” na konto: ().

Możliwe są również płatności online i przekazywanie wsparcia materialnego. Więcej informacji na stronie: Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy