Reklama

Reklama

  • 1 .Lech Poznań (27 pkt.)
  • 2 .Raków Częstochowa (24 pkt.)
  • 3 .Lechia Gdańsk (23 pkt.)
  • 4 .Pogoń Szczecin (22 pkt.)
  • 5 .Śląsk Wrocław (20 pkt.)
  • 6 .Piast Gliwice (17 pkt.)
  • 7 .Cracovia (17 pkt.)
  • 8 .Radomiak (16 pkt.)

Korona Kielce - Arka Gdynia 2-1 w półfinale Pucharu Polski

Korona Kielce pokonała Arkę Gdynia 2-1 w półfinale Pucharu Polski. Rewanż 17 kwietnia w Gdyni. Wszystkie gole strzelili Gruzini - dla gospodarzy oba Nika Kaczarawa, a dla rywali Luka Zarandia.

Kliknij, aby zobaczyć zapis relacji na żywo z meczu Korona - Arka

Tutaj znajdziesz zapis relacji na żywo na urządzenia mobilne

Arka rozbiła Koronę 3-0 w grudniowym meczu Ekstraklasy i początek dzisiejszego starcia mógł dawać jej fanom nadzieję, że dojdzie do powtórki. Nie minęła minuta, a po wrzutce w pole karne "setkę" miał Mateusz Szwoch, lecz "główkował" nad poprzeczką.

Reklama

Gdynianie mocno przycisnęli i kielczanom nie udawało się nawet wyjść z kontrą. Kolejny groźny strzał oddał Siergiej Kriwiec, ale gospodarze tak zagęścili przedpole swojej bramki, że jeden z nich przyjął "bombę" na ciało. W 10. minucie niewiele zabrakło, a Krzysztof Janus znalazłby się w wyśmienitej sytuacji, jednak był na minimalnym spalonym.

Po tej akcji do głosu zaczęli dochodzić kielczanie. W 11. minucie wykonywali rzut rożny, ale rozegrali go tragicznie. Rzadko się zdarza, że zespół rozgrywający kornera wycofuje piłkę do bramkarza. Tymczasem po kolejnym rzucie rożnym, i to już trzy minuty później, strzelili gola!

Bardzo dobrze dośrodkował Łukasz Kosakiewicz, "główkował" Oliver Petrak, Krzysztof Pilarz odbił piłkę, ale doskoczył do niej Nika Kaczarawa i z bliska dobił do siatki.

Piłkarze Arki nie oddali ani jednego celnego strzału w pierwszej połowie. Groźniejsze były ataki gospodarzy. Najbliżej zdobycia drugiego gola byli tuż przed przerwą po "bombie" Jakuba Żubrowskiego, jednak Pilarz z trudem, ale skutecznie piąstkował.

Tuż po przerwie przed szansą stanął Michael Gardawski, nie trafił jednak czysto w piłkę mając przed sobą tylko bramkarza i Krzysztof Pilarz odbił futbolówkę stopą.

W 70. minucie Jacek Kiełb znalazł się w świetnej pozycji, zwiódł obrońców i strzelił, a piłka odbiła się Kaczarawy i wpadła do bramki Arki. Sędzia początkowo gola nie uznał, sądząc, że był spalony, ale analiza VAR pokazała, że Gruzin nie był na spalonym i bramkę zaliczono.

Nadzieje Arki na wygranie dwumeczu dał gol Luki Zarandii. Spory w tym udział miał kiks Radka Dejmka. Piłka przeleciała mu pod nogą, co bezlitośnie wykorzystał Gruzin. Próbował go jeszcze powstrzymać Adnan Kovaczević, ale rywal założył mu "siatkę", a potem pewnym strzałem pokonał Zlatana Alomerovicia.

Korona Kielce - Arka Gdynia 2-1 (1-0)

Bramki:

1-0 Nika Kaczarawa (14. głową)

2-0 Nika Kaczarawa (70.)

2-1 Luka Zarandia (80.).

Żółta kartka - Arka Gdynia: Frederik Helstrup, Damian Zbozień.

Sędzia: Piotr Lasyk (Bytom). Widzów: 9 678.

Korona Kielce: Zlatan Alomerović - Bartosz Rymaniak, Adnan Kovacević, Radek Dejmek, Ken Kallaste - Łukasz Kosakiewicz (41. Jacek Kiełb), Jakub Żubrowski, Mateusz Możdżeń (70. Goran Cvijanović), Oliver Petrak, Michael Gardawski (87. Marcin Cebula) - Nika Kaczarawa.

Arka Gdynia: Krzysztof Pilarz - Damian Zbozień, Michał Marcjanik, Frederik Helstrup, Marcin Warcholak - Krzysztof Janus (58. Grzegorz Piesio), Dawid Sołdecki, Yannick Kakoko (46. Luka Zarandia), Siergiej Kriwiec, Mateusz Szwoch - Maciej Jankowski (76. Rafał Siemaszko).

Puchar Polski - zobacz wyniki, strzelców, składy i terminarz

Mirosz

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje