Reklama

Reklama

  • 1 .Wisła Kraków (4 pkt.)
  • 2 .Jagiellonia Białystok (4 pkt.)
  • 3 .Lech Poznań (4 pkt.)
  • 4 .Pogoń Szczecin (4 pkt.)
  • 5 .Radomiak (4 pkt.)
  • 6 .Śląsk Wrocław (4 pkt.)
  • 7 .Lechia Gdańsk (4 pkt.)
  • 8 .Piast Gliwice (3 pkt.)

Zagłębie Lubin z Pogonią Szczecin o przedłużenie szansy na puchary

​KGHM Zagłębie z Pogonią Szczecin będzie walczyć nie tylko o ligowe punkty, ale i przedłużenie szansy na grę w przyszłym sezonie w europejskich pucharach. "Musimy zapunktować i wtedy zobaczymy, jak wygląda nasza sytuacja" - przyznał lubiński piłkarz Filip Starzyński.

Zagłębie należało do tych zespołów, które w spotkaniu Rakowa z pierwszoligową Arką Gdynia w finale Pucharu Polski mocno kibicowały przedstawicielowi ekstraklasy. Dzięki zwycięstwu częstochowian, którzy mają już też pewne miejsce na podium na koniec sezonu, prawo gry w europejskich pucharach uzyska także czwarta drużyna ligi. Lubinianie są na szóstej pozycji, ale do czwartego Piasta Gliwice tracą tylko dwa punkty.

- Jest kilka drużyn "zamieszanych" w walkę o czwarte miejsce i nie startujemy z najlepszej pozycji, bo przed nami są Piast i Lechia. Skupiamy się teraz na meczu z Pogonią. Komplet punktów przedłużyłby nasze szanse na zajęcie czwartej pozycji. Nie chcę wróżyć z fusów i oceniać procentowo naszych szans. Musimy zagrać dobry mecz z Pogonią, zapunktować i wtedy zobaczymy, jak wygląda nasza sytuacja" - przyznał Starzyński, cytowany na oficjalnej internetowej stronie Zagłębia.

Reklama

Drużyna trenera Martina Ševeli do spotkania z Pogonią przystąpi po bezbramkowym remisie w derbach Dolnego Śląska z Śląskiem Wrocław, które stały na słabym poziomie i mocno rozczarowały.

- Z przebiegu meczu traktuję to jako zasłużony remis i sprawiedliwy podział punktów. Muszę jednak powiedzieć, że przed meczem wyobrażaliśmy sobie to nieco inaczej. Nie zagraliśmy do końca tak, jakbyśmy chcieli, stworzyliśmy sobie za mało sytuacji, by myśleć o zwycięstwie. Na pewno czuję największy niedosyt z powodu naszej gry" - ocenił pomocnik lubinian.

Teraz przed Zagłębiem zadanie na równie trudne, bo do Lubina przyjedzie Pogoń, która ma co prawda pewne miejsce na podium na koniec sezonu, ale walczy o trzeci w historii tytuł wicemistrza Polski. Jesienią, po dramatycznym spotkaniu, w którym zespół z Dolnego Śląska od 19. minuty musiał grać w osłabieniu po czerwonej kartce dla Jakuba Żubrowskiego, szczecinianie wygrali 1-0. Jedynego gola w ostatniej akcji meczu pięknym strzałem z dystansu zdobył Michał Kucharczyk.

Starzyński przyznał, że Pogoń nigdy nie była dla Zagłębia łatwym rywalem i w piątek spodziewa się bardzo trudnego pojedynku.

- Szczecinianie mają dobry zespół, co pokazuje ich miejsce w tabeli. Są dobrze zorganizowani w obronie, wyprowadzają skuteczne kontry i generalnie potrafią grać "do przodu". Bierze się to głównie z jakości, którą mają w przedniej formacji i w pomocy. Czeka nas trudny mecz, ale jeśli wejdziemy na nasz wysoki poziom z niektórych spotkań w tym sezonie, to nie stoimy na straconej pozycji i możemy pokusić się o zwycięstwo - dodał.

Ostatni raz Zagłębie w europejskich pucharach grało w sezonie 2016/17, gdzie dotarło do trzeciej rundy eliminacji Ligi Europy. Lubinianie wyeliminowali wówczas Slavię Sofia, Partizana Belgrad, a następnie musieli uznać wyższość Soenderjyske z Danii.

Początek meczu Zagłębie - Pogoń w piątek o godz. 20.30.

Zobacz wyniki, terminarz i tabelę PKO BP Ekstraklasy

Dowiedz się więcej na temat: KGHM Zagłębie Lubin | Filip Starzyński | Pogoń Szczecin

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje