Reklama

Reklama

Zagłębie Lubin - Wisła Płock 0-1 w 35. kolejce PKO Ekstraklasy

W spotkaniu 35. kolejki PKO Ekstraklasy Zagłębie Lubin przegrało na własnym stadionie z Wisłą Płock 0-1 po trafieniu Mateusza Szwocha. "Miedziowi" mogliby cieszyć się z remisu, gdyby tylko cudowny gol Filipa Starzyńskiego został uznany. Czerwoną kartkę w samej końcówce obejrzał Lubomir Guldan.

Kliknij, by dołączyć do zapisu relacji na żywo z meczu Zagłębie Lubin - Wisła Płock

Zapis relacji na żywo na urządzenia mobilne

Największą niespodzianką w protokole przedmeczowym była obecność w wyjściowym składzie "Miedziowych" 17-letniego golkipera Kacpra Bieszczada - debiutanta na boiskach PKO Ekstraklasy.

Nastolatek mógł spokojnie oswajać się z najwyższym poziomem rozgrywkowym, bo też przed przerwą nie miał zbyt wiele pracy. Jedyny celny strzał na jego bramkę oddał w końcówce pierwszej połowy Torgil Gjertsen, który wykorzystał zamieszanie w polu karnym lubinian, lecz uderzył zbyt słabo, by pokonać Bieszczada.

Reklama

W znacznie lepszej sytuacji znalazł się wcześniej Cillian Sheridan. Nie zdołał jednak wykorzystać dobrej centry z prawej flanki, kiksując przy strzale głową. Podobnie wyglądała najgroźniejsza przed przerwą akcja Zagłębia. W niej jednak Lubomir Guldan wykazał się nieco lepszą skutecznością i po dośrodkowaniu Patryka Szysza ostemplował słupek bramki strzeżonej przez Krzysztofa Kamińskiego.

Nie zabrakło też kontrowersji, gdy w 25. minucie Angel Garcia zahaczył Szysza, doprowadzając do jego upadku tuż przy linii pola karnego. Sędzia Piotr Lasyk nasłuchiwał przez słuchawkę podpowiedzi z wozu VAR, po czym nakazał kontynuować grę.

Początek drugiej połowy przyniósł ogromne emocje. Najpierw w 49. minucie Sheridan zabawił się w polu karnym z Dawidem Pakulskim, po czym wyłożył piłkę Mateuszowi Szwochowi. Ten ograł wspomnianego już rywala i uderzył w krótki róg bramki, dając wiślakom prowadzenie.

Odpowiedź Zagłębia mogła być natychmiastowa, a przy tym przepiękna. Filip Starzyński popisał się cudownym strzałem z rzutu wolnego, trafiając w samo okienko. Gdy piłka zmierzała do bramki, sędzia użył jednak gwizdka, gdyż Rok Sirk faulował rywala. Gol nie mógł więc zostać uznany.

Od 61. minuty przyjezdni musieli sobie radzić bez dobrze dysponowanego Piotra Tomasika. 32-latek wpadł na faulowanego przed polem karnym "Miedziowych" Gjertsena i nie był w stanie kontynuować gry. Jego miejsce na murawie zajął Dawid Kocyła. W 66. minucie na placu gry zameldował się natomiast w ekipie Zagłębia kolejny debiutant - Jakub Sypek.

Na 10 minut przed końcem doszło do kolejnej spornej sytuacji. Kocyła trafił piłką w rękę Guldana w polu karnym Zagłębia. VAR kilka minut analizował tę sytuację, lecz ostatecznie gra toczyła się dalej bez żadnych konsekwencji. Wisła dowiozła do ostatniego gwizdka skromne, jednobramkowe prowadzenie. Zagłębie kończyło w osłabieniu po czerwonej kartce dla Guldana.

TB

KGHM Zagłębie Lubin - Wisła Płock 0-1 (0-0)

Bramka: 0-1 Mateusz Szwoch (49).

Żółta kartka - KGHM Zagłębie Lubin: Lubomir Guldan, Dominik Jończy, Sasa Balic. Wisła Płock: Hubert Adamczyk, Dawid Kocyła. Czerwona kartka za drugą żółtą - KGHM Zagłębie Lubin: Lubomir Guldan (90+2).

Sędzia: Piotr Lasyk (Bytom). Widzów około 800.

KGHM Zagłębie Lubin: Kacper Bieszczad - Alan Czerwiński, Dominik Jończy, Lubomir Guldan, Sasa Balic - Damjan Bohar, Dawid Pakulski (66. Jakub Sypek), Łukasz Poręba, Filip Starzyński (73. Jakub Tosik), Patryk Szysz - Rok Sirk (66. Sasa Zivec).

Wisła Płock: Krzysztof Kamiński - Cezary Stefańczyk (87. Aleksander Pawlak), Alan Uryga, Michał Marcjanik, Angel Garcia Cabezali - Piotr Tomasik (62. Dawid Kocyła), Maciej Ambrosiewicz, Dominik Furman, Mateusz Szwoch, Torgil Gjertsen (77. Hubert Adamczyk) - Cillian Sheridan.

PKO Ekstraklasa - wyniki, tabela, strzelcy, terminarz

#POMAGAMINTERIA

1 czerwca reprezentantka Polski w kolarstwie górskim Rita Malinkiewicz i jej koleżanka Katarzyna Konwa jechały na trening w ramach autorskiego projektu Rity dla pasjonatów kolarstwa #RittRide for all. Z niewyjaśnionych przyczyn w Wilkowicach koło Bielska-Białej wjechał w nie samochód jadący z naprzeciwka. Kasia przeszła wiele operacji, w tym zabieg zespolenia połamanego kręgosłupa i połamanej twarzoczaszki oraz częściową rekonstrukcję nosa i języka. Rita nadal pozostaje w śpiączce farmakologicznej, a jej obecny stan zdrowia jest bardzo ciężki. Potrzeba pieniędzy na ich leczenie i rehabilitację - dołącz do zbiórki. Sprawdź szczegóły >>>

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL