Reklama

Reklama

  • 1 .Legia Warszawa (39 pkt.)
  • 2 .Pogoń Szczecin (35 pkt.)
  • 3 .Raków Częstochowa (34 pkt.)
  • 4 .Lechia Gdańsk (29 pkt.)
  • 5 .Śląsk Wrocław (28 pkt.)
  • 6 .Górnik Zabrze (27 pkt.)
  • 7 .Zagłębie Lubin (26 pkt.)
  • 8 .Lech Poznań (25 pkt.)

Zagłębie Lubin - Sonderjyske 1-2 w pierwszym meczu III rundy el. LE

Gdy traci się bramkę po aucie i nie wykorzystuje rzutu karnego, trudno myśleć o dobrym wyniku w III rundzie el. LE. Zagłębie Lubin w pierwszym meczu tej fazy rozgrywek przegrało z Sonderjyske 1-2. Rewanż za tydzień w Danii.

Zobacz zapis relacji NA ŻYWO

Byliśmy też na urządzeniach mobilnych

Reklama

Po wyeliminowaniu w poprzedniej rundzie Partizana Belgrad w Lubinie zapanowały hurraoptymistyczne nastroje. Bo kim przy słynnej drużynie z Serbii są Duńczycy z Sonderjyske? Jak się okazało - bardzo poważną drużyną.

Zagłębie było faworytem, ale od początku to goście prezentowali się lepiej w Lubinie. Na efekty nie trzeba było długo czekać. Po szybkiej akcji niepilnowany w polu karnym był Simon Kroon i pewnym strzałem pokonał Martina Polaczka.

Po kilkunastu minutach sytuacja lidera Ekstraklasy była o wiele trudniejsza. Na 2-0 podwyższył Marc Dal Hende, a gol padł po... rzucie z autu! Obrońca Sonderjyske znalazł się między polskimi stoperami i głową skierował piłkę do siatki.

Gdy wydawało się, że kibice w Lubinie nie obejrzą już goli w pierwszej połowie, Zagłębie zdobyło kontaktową bramkę. W doliczonym czasie gry błąd popełnił bramkarz gości, który minął się z piłką po rzucie rożnym, a Łukasz Janoszka zachował przytomny umysł w polu karnym i trafił do pustej bramki.

Gol dla Zagłębia lekko zaciemnił obraz gry w pierwszej połowie, bo lubinianie po prostu zaprezentowali się słabo. Trener Piotr Stokowiec na drugą część postanowił sięgnąć po tajną broń - Filipa Starzyńskiego.

"Figo" mógł zostać bohaterem, ale w 62. minucie nie wykorzystał rzutu karnego. Uderzył na złej wysokości, zbyt słabo, a bramkarz gości obronił jego strzał. Wcześniej sędzia słusznie podyktował "jedenastkę" po faulu na Krzysztofie Piątku.

Zmarnowany karny nie podłamał jednak piłkarzy Zagłębia. Wciąż grali na dobrym poziomie, podkręcali tempo, a gol wydawał się kwestią czasu. Dobre okazje marnowali jednak m.in. Arkadiusz Woźniak, Starzyński czy Michal Papadopulos.

W końcówce cuda w bramce wyczyniał Marin Skender. Najpierw obronił potężny strzał Lubomira Guldana z dystansu, a kilkanaście sekund później uderzenie głową Papadopulosa.

Mimo ambitnej pogoni, Zagłębie nie zdołało odrobić strat i przegrało w Lubinie 1-2.

Rewanż za tydzień w Danii.

Po meczu:

Jakob Michelsen (trener SonderjyskE): "Oglądaliśmy dwie różne połowy. W pierwszej my byliśmy zdecydowanie lepsi, mieliśmy lepszą organizację i zdobyliśmy dwa gole. W końcówce Zagłębie strzeliło bramkę po błędzie naszego bramkarza. Druga połowa absolutnie należała do Zagłębia, ale nasz golkiper wziął rewanż za swój błąd i spisywał się bezbłędnie. Tu jeszcze nic nie jest przesądzone i uważam, że sprawa awansu nadal jest otwarta. Po tym co pokazało Zagłębie w drugiej połowie, wszystko jest jeszcze możliwe i w rewanżu może paść każdy wynik.

- Byłem zaskoczony naszą grą w pierwszej połowie. Nie spodziewałem się, że możemy zagrać tutaj tak dobrze. Jesteśmy świadomi, że Zagłębie będzie musiało zagrać ofensywnie w rewanżu i w tym będziemy szukali swojej szansy. Uważam, że do awansu potrzebna nam będzie przynajmniej jedna bramka".

Piotr Stokowiec (trener KGHM Zagłębia Lubin): "Gratuluję drużynie duńskiej. Pokazali, że są nieobliczalni. Szkoda, że daliśmy się zaskoczyć w elementach, o których wiedzieliśmy. Nie wyszła nam ta pierwsza połowa. Byliśmy za bardzo apatyczni. W drugiej połowie pokazaliśmy, że możemy zareagować, wrócić do gry i stworzyliśmy pasjonujące widowisko. Nie mam pretensji do zawodników, bo dali z siebie wszystko. Ograliśmy Partizana Belgrad, ale to nie oznacza, że coś się nam należy i to pokazał ten mecz. Czasami trzeba przełknąć pigułkę porażki".

Zagłębie Lubin - Sonderjyske 1-2 (1-2)

Bramki: 1-2 Janoszka (45. + 2. min.) - 0-1 Kroon (19.), 0-2 Dal Hende (36.) 

Żółte kartki - KGHM Zagłębie Lubin: Jan Vlasko; SonderjyskE: Simon Kroon, Pierre Kanstrup, Adama Guira.

Sędzia: Robert Madley (Anglia). Widzów: 10271. 

Zagłębie Lubin: Martin Polacek - Aleksandar Todorovski, Maciej Dąbrowski, Lubomir Guldan, Dorde Cotra - Łukasz Janoszka (73. Krzysztof Janus), Jarosław Kubicki, Łukasz Piątek, Jan Vlasko (46. Filip Starzyński), Arkadiusz Woźniak - Krzysztof Piątek (79. Michal Papadopulos).

SonderjyskE: Marin Skender - Marc Pedersen, Pierre Kanstrup, Matthias Maak, Marc Dal Hende - Simon Kronn (69. Troels Klove), Janus Drachmann, Adama Guira, Marcel Romer (74. Nicolaj Madsen), Johan Absalonsen - Tommy Bechmann (64. Mikael Uhre).

Liga Europejska - sprawdź wyniki i terminarz III rundy eliminacji

Dowiedz się więcej na temat: Zagłębie Lubin | Sonderjyske | Liga Europejska

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama