Reklama

Reklama

  • 1 .Legia Warszawa (29 pkt.)
  • 2 .Raków Częstochowa (28 pkt.)
  • 3 .Pogoń Szczecin (28 pkt.)
  • 4 .Śląsk Wrocław (23 pkt.)
  • 5 .Górnik Zabrze (23 pkt.)
  • 6 .Zagłębie Lubin (22 pkt.)
  • 7 .Jagiellonia Białystok (20 pkt.)
  • 8 .Lechia Gdańsk (19 pkt.)

Zagłębie Lubin. Martin Sevela: Najważniejsze będzie zdrowie

Trener KGHM Zagłębia Lubin Martin Sevela przed zgrupowaniem w Turcji przyznał, że najważniejsze w zimowym okresie będzie zdrowie piłkarzy. "Jeżeli będziemy zdrowi, nie ma obaw, aby zespół był nieprzygotowany" - dodał.

Nowym dyrektorem sportowym klubu został Lubomir Guldan, który postanowił zakończyć karierę zawodniczą.

Reklama

Zanim na specjalnie zwołanej konferencji prasowej prezes Artur Jankowski i Sevela zaczęli opowiadać o najbliższych planach Zagłębia, szef klubu poinformował, że Guldan postanowił zakończyć karierę i już go kibice na boisku nie zobaczą. Słowak do Lubina trafił w 2013 roku i stał się ikoną "Miedziowych". Informacja mogła być dużym zaskoczeniem, bo jesienią był podstawowym zawodnikiem i rozegrał w sumie 14 meczów w lidze i zdobył dwa gole.

"Jest to decyzja bardzo mocno przemyślana. Na pewno jednak trudna decyzja, bo Lubo jest bardzo dobrym zawodnikiem i na pewno by nas jeszcze mógł wspomóc na boisku. "Lubo" jest nasza ikoną. Dobrze się nam współpracowało, ale coś się kończy i coś się zaczyna" - skomentował Jankowski.

Kilka chwil później prezes Zagłębia przedstawił nowego dyrektora sportowego, którym został właśnie Guldan.

"Uznaliśmy wspólnie, że wobec decyzji Lubomira jego kandydatura będzie dla nas najlepszym rozwiązaniem. To naturalna kolej rzeczy, bo chyba nikt w Lubinie nie wyobraża sobie Zagłębia bez niego. My także chcemy stawiać na ludzi związanych z miastem, regionem, a przede wszystkim utożsamiających się z klubem. +Lubo+ do tej roli pasuje idealnie" - powiedział prezes Zagłębia.

Zobacz Interia Sport w nowej odsłonie

Sprawdź! 

Guldan nie będzie miał ulgowego okresu przejściowego, bo ma odpowiadać już za zimowe transfery. Na pewno do Zagłębia trzeba będzie ściągnąć środkowego obrońcę, bo po Słowaku powstała spora dziura. Jak przyznał Jankowski, bardzo możliwe są też wzmocnienia na innych pozycjach.

"Wiedzieliśmy, że po decyzji +Lubo+ będziemy potrzebowali wzmocnień na środek obrony, ale też potrzebne są inne wzmocnienia wynikające z kontuzji zawodników. Mamy to z tyłu głowy i nad tym pracujemy. Chcemy też wzmocnić siłę ataku, ale jeżeli o szczegóły, to będziemy o tym mówili w późniejszym terminie" - dodał.

W sobotę Zagłębie na dwa tygodnie wyjedzie do Turcji, gdzie w planach ma cztery sparingi. Trener Sevela przyznał, że przygotowania będą wyjątkowe, bo krótkie, ale to nie będzie największym wyzwaniem.

"Warunki są jakie są i musimy sobie z tym radzić. Najważniejsze będzie, aby wszyscy zawodnicy byli zdrowi. Jeżeli tak będzie, to nie mam obaw, aby zespół był nieprzygotowany. Będziemy pracować nad atakiem, ale też nad obroną, gdzie jesienią zrobiliśmy duży postęp, ale chcemy być jeszcze lepsi. Będziemy dążyli, aby nasza dominacja na boisku przekładała się na większą zdobycz bramkową" - powiedział szkoleniowiec.

Po rundzie jesiennej Zagłębie w ligowej tabeli zajmuje szóste miejsce i do prowadzącej Legii Warszawa traci siedem punktów.


Dowiedz się więcej na temat: martin sevela | KGHM Zagłębie Lubin

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje