Reklama

Reklama

  • 1 .Lech Poznań (41 pkt.)
  • 2 .Pogoń Szczecin (37 pkt.)
  • 3 .Raków Częstochowa (35 pkt.)
  • 4 .Radomiak (35 pkt.)
  • 5 .Lechia Gdańsk (33 pkt.)
  • 6 .Wisła Płock (29 pkt.)
  • 7 .Górnik Zabrze (28 pkt.)
  • 8 .Stal Mielec (28 pkt.)

Zagłębie Lubin - Lech Poznań 2-1 w meczu 6. kolejki Ekstraklasy

Lech Poznań mógł zostać liderem Lotto Ekstraklasy, ale po niezłym meczu w Lubinie musiał uznać wyższość gospodarzy. Po bramkach Janoszki i Tuszyńskiego, Zagłębie wygrało 2-1.

Kliknij, by przejść do zapisu relacji na żywo z meczu Zagłębie Lubin - Lech Poznań

Zapis relacji na żywo na urządzenia mobilne z meczu Zagłębie - Lech

W pierwszych minutach mecz był bardzo wyrównany. Pierwsze ostrzeżenie dla Lecha przyszło w 11. minucie, ale Matus Putnocky obronił. Trzy minuty później Zagłębie objęło prowadzenie po strzale Łukasza Janoszki, który wykorzystał prostopadłe podanie od Filipa Jagiełły.

Reklama

Po objęciu prowadzenia "Miedziowi" oddali pole gry poznaniakom. W 33. minucie gry dobrą okazję miał Pedro Tiba, ale powstrzymał go ofiarnie interweniujący Lubomir Guldan. Chwilę później na strzał zdecydował się Tomasz Cywka.

Na pięć minut przed końcem pierwszej połowy w polu karnym Zagłębia przewrócił się De Marco, ale sędziujący spotkanie Tomasz Musiał nie wskazał na jedenasty metr.  

Druga połowa rozpoczęła się wyśmienicie dla "Kolejorza". Christian Gytkjaer dostrzegł Tomasza Cywkę, a ten strzałem w dolny lewy róg pokonał Dominika Hładuna. 

"Miedziowi" odpowiedzieli błyskawicznie. Patryk Tuszyński po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Dziwniela po raz drugi wyprowadził gospodarzy na prowadzenie. Ten sam zawodnik mógł podwyższyć na 3-1 w 55. minucie spotkania, jednak wypychany przez obrońcę, oddał niecelny strzał.

Trzy minuty później groźnie strzelał Joao Amaral, ale jego uderzenie minęło lewy słupek bramki Zagłębia. Jednak im bliżej końca meczu, tym bardziej akcje poznaniaków traciły na wartości. A że Zagłębie również nie forsowało tempa, z boiska zaczęło wiać nudą. 

Dopiero w 80. minucie groźnie skontrowali gospodarze, ale Patryk Tuszyński, będąc w dobrej sytuacji, uderzył w bramkarza Lecha. Chwilę później ten sam zawodnik popędził lewym skrzydłem, lecz obrońcy gości zdołali wybić piłkę na róg. 

Końcówka meczu przypominała bicie głową w mur w wykonaniu piłkarzy Ivana Djurdjevica. Zagłębie broniło się w tym czasie właściwie całą drużyną i dowiozło jednobramkowe prowadzenie do końcowego gwizdka.

Z Lubina Adam Drygalski

Zagłębie Lubin - Lech Poznań 2-1 (1-0)

Bramki: 1-0 Janoszka (15.), 1-1 Cywka (49.), 2-1 Tuszyński (53.).

Sędzia: Tomasz Musiał (Kraków). Widzów: 9107

Żółta kartka - Lech Poznań: Maciej Orłowski, Tomasz Cywka.

KGHM Zagłębie Lubin: Dominik Hładun - Alan Czerwiński, Maciej Dąbrowski, Lubomir Guldan, Daniel Dziwniel - Łukasz Janoszka (75. Dawid Pakulski), Jakub Tosik, Filip Jagiełło (86. Damjan Bohar), Filip Starzyński, Bartłomiej Pawłowski - Patryk Tuszyński (90+2. Jakub Mares).

Lech Poznań: Matus Putnocky - Maciej Orłowski, Rafał Janicki, Vernon De Marco - Maciej Makuszewski, Tomasz Cywka (72. Mihai Radut), Łukasz Trałka, Pedro Tiba, Marcin Wasielewski (87. Kamil Jóźwiak) - Joao Amaral (72. Dioni), Christian Gytkjaer.

Po meczu Zagłębie Lubin - Lech (2:1) powiedzieli:

Ivan Djurdjevic (trener Lecha Poznań): "Uważam, że nieźle zaczęliśmy spotkanie. Spodziewaliśmy się, że Zagłębie będzie czekało na swoje szanse z kontrataku i tak było. Wyprowadziło kilka takich akcji i po jednej z nich szybko zdobyło bramkę. My z upływem czasu graliśmy coraz lepiej i też mieliśmy swoje okazje na gola. Dobrze rozpoczęliśmy drugą połowę i zdobyliśmy bramkę. Tak powinniśmy zacząć mecz. Strzeliliśmy gola, ale gospodarze znowu szybko wyszli na prowadzenie. Lech musi walczyć od pierwszej do ostatniej minuty niezależnie od wyniku. My dzisiaj walczyliśmy do końca. Ryzykowaliśmy przesuwając zespół do przodu i mieliśmy swoje okazje na doprowadzenie do remisu. Spotkanie zakończyło się jednak niekorzystnym dla nas wynikiem i musimy z tego wyciągnąć wnioski".

Mariusz Lewandowski (trener Zagłębia Lubin): "Zdobyliśmy dzisiaj cenne trzy punkty. Chcieliśmy bardzo wygrać i cieszę się z osiągniętego celu. To był mądry mecz w naszym wykonaniu. Mogliśmy strzelić jeszcze przynajmniej jednego gola, ale i tak cieszymy się z tego, co osiągnęliśmy. Oczywiście dostrzegamy też rzeczy, które są jeszcze do poprawy. Cały zespół się dzisiaj mocno napracował i zasłużył na zwycięstwo. Przy wyniku 2:1 była niewielka obawa, że jeszcze coś może się wydarzyć, ale wszystko potoczyło się po naszej myśli. Gratuluję chłopakom. To było jedno z najlepszych spotkań w naszym wykonaniu w tym sezonie".
Ekstraklasa: wyniki, tabela, terminarz, strzelcy

Ranking Ekstraklasy - sprawdź!

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL