Reklama

Reklama

  • 1 .Lech Poznań (24 pkt.)
  • 2 .Lechia Gdańsk (22 pkt.)
  • 3 .Raków Częstochowa (21 pkt.)
  • 4 .Pogoń Szczecin (19 pkt.)
  • 5 .Śląsk Wrocław (17 pkt.)
  • 6 .Cracovia (16 pkt.)
  • 7 .Jagiellonia Białystok (15 pkt.)
  • 8 .Zagłębie Lubin (15 pkt.)

Trener Zagłębia Lubin przyznaje: Mecz się mógł inaczej potoczyć

- Był to ciekawy i intensywny mecz, oba zespoły bardzo chciały wygrać, tyle że zawsze wygrywa ten, kto strzela bramki – podsumował spotkanie z Wartą Poznań trener Zagłębie Lubin Dariusz Żuraw. I choć to rywale stworzyli więcej okazji, bramki zdobywało jedynie Zagłębie.

Zespół z Lubina wygrał trzecie spotkanie ligowe z rzędu, tym razem 2-0 z Wartą po trafieniach Tomasza Zajicia i Patryka Szysza. Dużo lepiej w trakcie meczu prezentowali się jednak poznaniacy, a cuda w bramce gości wyczyniał Dominik Hładun. To on jest jednym z głównych architektów trzech punktów dla Zagłębia. -  Cieszymy się ze zwycięstwa, gdyż mamy drużynę w przebudowie. Dużo się u nas dzieje, wprowadzamy nowych, młodych zawodników i musimy to jakoś poukładać. Sporo jeszcze pracy przed nami, jeśli chodzi o sposób rozgrywania akcji, ale robimy kroki do przodu i to na pewno cieszy - stwierdził po meczu Dariusz Żuraw.

Reklama

Warta Poznań miała rzut karny. Mogła prowadzić

Trener Zagłębia miał w tym spotkaniu chwile niepewności - zwłaszcza wtedy, gdy w 40. minucie, przy stanie 0-0, Warta wykonywała rzut karny. Hładun obronił jednak strzał Mateusza Kupczaka. - Trzeba powiedzieć, że mecz mógłby się inaczej ułożyć, gdyby Warta wykorzystała rzut karny. Wówczas to my byśmy musieli atakować, a gospodarze by się cofnęli. Scenariusz meczu był taki, jaki można było przewidzieć. Warta jest w takiej sytuacji, że potrzebuje punktów i postawiła wszystko na jedną kartę, ale nie wykorzystała wielu okazji - ocenił szkoleniowiec gości.

Po tym zwycięstwie Zagłębie awansowało na trzecie miejsce, a ma jeszcze jeden mecz zaległy.

ag

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje