Reklama

Reklama

  • 1 .Lech Poznań (35 pkt.)
  • 2 .Pogoń Szczecin (32 pkt.)
  • 3 .Lechia Gdańsk (30 pkt.)
  • 4 .Raków Częstochowa (29 pkt.)
  • 5 .Radomiak (28 pkt.)
  • 6 .Śląsk Wrocław (24 pkt.)
  • 7 .Wisła Płock (23 pkt.)
  • 8 .Piast Gliwice (21 pkt.)

Puchar Polski. Łukasz Janoszka: Już raz pokonaliśmy Lecha Poznań

W czwartek piłkarze KGHM Zagłębia Lubin rozegrają rewanżowy mecz 1/4 finału Pucharu Polski z Lechem Poznań. Pierwsze spotkanie podopieczni Piotra Stokowca przegrali 0-1, ale liczą zapowiadają, że w Poznaniu powalczą o awans. - Trzeba ruszyć na rywala i jak najszybciej strzelić gola - mówił pomocnik "Miedziowych" Łukasz Janoszka.

W Lubinie Zagłębie nie było gorszym zespołem od Lecha, ale zagrało bardzo nieskutecznie i to rywale są teraz o krok od awansu do półfinału Pucharu Polski. Skuteczność, to w tej chwili największy problem lubinian. Licząc mecze ligowe i pucharowe lubinianie w ostatnich sześciu starciach zdobyli zaledwie dwa gole.

Janoszka zgodził się ze stwierdzeniem, że gra Zagłębia jest znacznie lepsza niż wyniki. "W ostatnim meczu ligowym z Wisłą przez pierwsze pół godziny zdecydowanie dominowaliśmy, ale nic nie chciało wpaść do siatki. I takich meczów już było kilka. Jednak nie panikujemy, bo skoro te sytuacje są, gra jest niezła, to lepsze wyniki muszą przyjść. Może przełamiemy się już w Poznaniu?" - dodał.

Reklama

Dla obu ekip będzie to już trzecie starcie w tym sezonie, bo grali z sobą także w lidze. Wówczas zespół trenera Piotra Stokowca był zdecydowanie lepszy i wygrał 2-1. "Już raz pokonaliśmy Lecha, to dlaczego teraz też nie mamy tego dokonać? Na pewno nie pogodziliśmy się z tym, że odpadamy z pucharu i odpuszczamy rewanż. Piłka jest w grze, dalej walczymy i wierzę, że stać nas na awans" - powiedział pomocnik Zagłębia.

Lubinianie mimo słabszych wyników nadal są chwaleni za otwartą i ofensywną grę. Janoszka zdradził, że nie zamierzają zmieniać swojego stylu i w Poznaniu też będą chcieli prowadzić grę i mieć inicjatywę. "Wymusza to na nas też wynik pierwszego meczu. Przegraliśmy 0-1 i teraz nie ma co czekać, tylko trzeba ruszyć na rywala i jak najszybciej strzelić gola. Jeżeli nam się to uda, wszystko może się wydarzyć. Będziemy chcieli zacząć mocno mecz, tak jak to robiliśmy wcześniej, ale tym razem liczę, że przyniesie nam to bramkę" - podkreślił.

Zagłębie przerwę w ligowych rozgrywkach przeznaczyło przede wszystkim na doskonalenie taktyki i regenerację sił. Według Janoszki fakt, że Lech nie mógł trenować w pełnym składzie, bo niektórzy jego gracze wyjechali na zgrupowanie reprezentacji narodowych, nie będzie miał znaczenia. "Przecież tam też trenowali i są w rytmie meczowym. Poza tym Lech ma bardzo szeroką kadrę i nie ma problemu z zastąpieniem jednego czy drugiego zawodnika. My przede wszystkim koncentrujemy się jednak tylko na sobie. Liczę, że nareszcie się przełamiemy, zaczniemy strzelać gole i awansujemy do półfinału pucharu"  - zakończył Janoszka.

Początek rewanżowego meczu Lech - Zagłębie w ćwierćfinale Puchary Polski w czwartek o godz. 20.45.

Wyniki i terminarz 1/4 finału Pucharu Polski

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama