Reklama

Reklama

  • 1 .Lech Poznań (35 pkt.)
  • 2 .Pogoń Szczecin (32 pkt.)
  • 3 .Lechia Gdańsk (30 pkt.)
  • 4 .Raków Częstochowa (29 pkt.)
  • 5 .Radomiak (28 pkt.)
  • 6 .Śląsk Wrocław (24 pkt.)
  • 7 .Wisła Płock (23 pkt.)
  • 8 .Piast Gliwice (21 pkt.)

Piotr Stokowiec wierzy w utrzymanie Zagłębia Lubin

- Najważniejsze teraz są te cztery mecze, które pozostały do rozegrania, a właściwie ten pierwszy z Cracovią. I tym się teraz będziemy zajmowali. Wierzę, że można wygrać to spotkanie i mam nawet pomysł, jak to zrobić - powiedział na oficjalnej prezentacji Piotr Stokowiec, nowy szkoleniowiec występującego w piłkarskiej ekstraklasie KGHM Zagłębia Lubin.

Stokowiec zastąpił na ławce trenerskiej zwolnionego po porażce w ostatniej kolejce z Jagiellonią Białystok Oresta Lenczyka. Lubinianie na cztery kolejki przed końcem sezonu są w strefie spadkowej i do bezpiecznego miejsca tracą cztery punkty.

Nowy szkoleniowiec podczas oficjalnej prezentacji przyznał, że zdaje sobie sprawę z sytuacji, w jakiej jest zespół, ale wierzy w utrzymanie w ekstraklasie.

- Najważniejsze teraz są te cztery mecze, które pozostały do rozegrania, a właściwie ten pierwszy z Cracovią. I tym się teraz będziemy zajmowali. Wierzę, że można wygrać to spotkanie i mam nawet pomysł, jak to zrobić - dodał.

Reklama

Dla Stokowca Zagłębie będzie drugim klubem w tym sezonie. Jeszcze nie tak dawno prowadził Jagiellonię Białystok, ale po porażce 1-6 na wyjeździe z Lechem Poznań w 29. kolejce został zastąpiony przez Michała Probierza.

- Projekt, który zapoczątkowałem w Jagiellonii nie został dokończony i przychodzę tutaj z ambicjami i sportową złością. Chciałbym zarazić zawodników swoim entuzjazmem. Znam ich i wiem, że drzemią w nich duże możliwości - przyznał Stokowiec.

To już trzecia zmiana trenera w Zagłębiu w tym sezonie. Lubinianie zaczęli rozgrywki pod wodzą Pavla Hapala, ale po dwóch porażkach w dwóch pierwszych kolejkach czeski szkoleniowiec został zwolniony. Zastąpił go Adam Buczek, który nie odmienił jednak zespołu i po siedmiu meczach podzielił los swojego poprzednika. Na ratunek do Lubina ściągnięto wówczas Lenczyka.

Nestor polskich trenerów dotarł do finału Pucharu Polski, lecz w lidze nie radził sobie już tak dobrze. W ostatnich pięciu pojedynkach Zagłębie zdobyło tylko punkt. Włodarze klubu przekonywali, że zmiana na stanowisku szkoleniowca była konieczna i ze Stokowcem wiążą długofalowe plany.

- Zatrudnienie Piotra Stokowca to decyzja na lata i wiąże się z projektem jeden klub - jeden organizm. Chodzi o zacieśnienie współpracy klubu z akademią piłkarską i postawienie na wychowanków - wyjaśnił prezes klubu Tomasz Dębicki.

Nowy trener Zagłębia przyznał, że nie boi się wyzwania i zawsze był za dawaniem szans młodym zawodnikom. - Jestem osobą, która nadaje się do tego przedsięwzięcia. W dotychczasowej pracy optowałem za młodymi zawodnikami i grą ofensywną. Przychodzę z otwartą głową i pozytywnie nastawiony na przyszłość. Priorytetem jest jednak teraz mecz z Cracovią - podsumował Stokowiec.

Na ławce trenerskiej zadebiutuje w niedzielę w Lubinie w spotkaniu przeciwko Cracovii, początek o godz. 15.30.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje