Reklama

Reklama

KGHM Zagłębie Lubin - Lechia Gdańsk 1-2 w 31. kolejce Ekstraklasy

KGHM Zagłębie Lubin przegrało na własnym boisku z Lechią Gdańsk 1-2 w 31. kolejce Ekstraklasy. Podopieczni Piotra Nowaka zbliżyli się w tabeli na punkt do sobotniego rywala, przerywając serię "Miedziowych" siedmiu meczów bez porażki. Lechia ostatni raz w Ekstraklasie przegrała natomiast w 25. kolejce, właśnie w Lubinie.

W 13. minucie gospodarze przeprowadzili groźną akcję. Łukasz Janoszka, bohater spotkania z Piastem Gliwice w 29. kolejce, podał do Krzysztofa Janusa, który zdecydował się na uderzenie dopiero po przyjęciu i w ostatniej chwili zablokował go Jakub Wawrzyniak. Gdyby nie interwencja obrońcy, to mogło być bardzo groźnie.

Lechia odpowiedziała w 22. minucie. Aktywny w pierwszej części meczu Milosz Krasić po indywidualnej akcji oddał strzał, który z trudem sparował przed siebie Martin Polaczek.

I to właśnie goście objęli prowadzenie w tym spotkaniu. W 29. minucie piłkę na własnej połowie przejął Rafał Janicki, podał do Flavia Paixao, Portugalczyk minął Filipa Starzyńskiego i dośrodkował do będącego w polu karnym Grzegorza Kuświka. Napastnik gdańszczan ograł Lubomira Guldana i z kilku metrów nie dał żadnych szans Polaczkowi.

Reklama

Tuż po zmianie stron na strzał zza pola karnego zdecydował się Michał Chrapek, Polaczek tylko sparował piłkę, jednak dobitka F. Paixao była wyjątkowo nieudana.

Jako pierwszy zmiany dokonał Piotr Stokowiec, trener KGHM Zagłębia, i to był strzał w dziesiątkę. Krzysztof Piątek pojawił się na murawie w 58. minucie, a 32 sekundy później już zaliczył asystę! Piłkę z własnej połowy wybił Jarosław Kubicki, przejął ją właśnie rezerwowy w ekipie Zagłębia i podał do wbiegającego środkiem Janoszki. Ten sprytną "podcinką" doprowadził do wyrównania.

W 63. minucie gospodarze powinni już prowadzić. Kubicki zagrał prostopadle do K. Piątka, ten wbiegł z piłką w pole karne, ale jego strzał okazał się minimalnie niecelny. Zawodnicy KGHM Zagłębia domagali się jeszcze rzutu rożnego (żółtą kartkę za protesty zobaczył Janoszka) i mieli rację, bo piłka otarła się o Vanję Milinkovicia-Savicia.

Cztery minuty później z 17 metrów przymierzył Janoszka, jednak piłka przeszła obok słupka.

Lechia zwycięską bramkę zdobyła w 69. minucie. W zamieszaniu podbramkowym dwa razy strzelał Aleksandar Kovaczecić (za pierwszym został zablokowany, za drugim nogą obronił Polaczek), o górną piłkę powalczył jeszcze Sławomir Peszko, ta trafiła do F. Paixao, który przewrotką posłał ją do siatki.

KGHM Zagłębie doznało więc drugiej porażki w tym roku na własnym stadionie. Wcześniej w Lubinie wygrała Legia Warszawa.

KGHM Zagłębie Lubin - Lechia Gdańsk 1-2 (0-1)

Bramki: Janoszka (59.) - Kuświk (29.), F. Paixao (69.).

Sędziował Tomasz Musiał (Kraków). Widzów 6469.

Zobacz sytuację w grupie mistrzowskiej Ekstraklasy

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL