Reklama

Reklama

  • 1 .Lech Poznań (18 pkt.)
  • 2 .Śląsk Wrocław (14 pkt.)
  • 3 .Pogoń Szczecin (13 pkt.)
  • 4 .Lechia Gdańsk (13 pkt.)
  • 5 .Zagłębie Lubin (12 pkt.)
  • 6 .Raków Częstochowa (11 pkt.)
  • 7 .Wisła Kraków (11 pkt.)
  • 8 .Wisła Płock (10 pkt.)

Ekstraklasa. Trener Zagłębia Lubin Dariusz Żuraw po porażce z Wisłą Kraków: Nie mam pretensji do Filipa Starzyńskiego

Dariusz Żuraw nie zaliczył udanego debiutu w roli trenera Zagłębia Lubin. Na inaugurację nowego sezonu Ekstraklasy jego zespół przegrał z Wisłą Kraków 0-3. - Wisła wygrała rywalizację o środek pola - podkreślał trener lubinian.

Na konferencji po spotkaniu Wisła - Zagłębie trener lubinian Dariusz Żuraw zaznaczał, że nie ma żalu do Filipa Starzyńskiego, którzy w pierwszej połowie zmarnował rzut karny. - Nie mam pretensji do Filipa. To kwestia koncentracji w kluczowym momencie. Trochę jej zabrakło i szkoda, bo ten mecz mógł się inaczej ułożyć. Później Wisła złapała wiatr w żagle - zaznaczał.

Wisła wygrała bój o środek pola

 Szkoleniowiec lubinian przekonywał, że gra jego zespołu w pierwszej połowie nie była tak zła, jak wskazywałby wynik.

- Mieliśmy niezły początek, mogliśmy prowadzić 1-0, a przegraliśmy tę odsłonę meczu 0-2. W drugiej połowie było już tylko gorzej. Próbowaliśmy to zmienić zmianami, niestety nie udało się. Dostaliśmy "gonga", ale może to i dobrze, żebyśmy wiedzieli, ile jeszcze pracy przed nami - oceniał Żuraw. - Moja rola i sztabu w tym, by zespół tę porażkę szybko przetrawił. Tak, by wyciągnąć wnioski i poprawić naszą grę zarówno w defensywie, jak i ofensywie.

Reklama

Na pytanie, czy "Biała Gwiazda" czymś zaskoczyła lubinian, Żuraw zaprzeczył. - Byliśmy przygotowani na to, co pokazała Wisła. Ale co innego być przygotowanym, a co innego to realizować. Wisła tego dnia wygrała rywalizację o środek pola - podsumował. 


JK


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje