Reklama

Reklama

Ekstraklasa pod ścianą

Trybunał Arbitrażowy ds. Sportu przy Polskim Komitecie Olimpijskim wstrzymał do 22 sierpnia decyzje Polskiego Związku Piłki Nożnej o przymusowej degradacji Zagłębia Lubin o jedną klasę rozgrywkową - poinformowała sekretarz Trubunału Katarzyna Grabska.

W środę Trybunał Arbitrażowy uchylił decyzję o degradacji Widzewa Łódź o jedną klasę rozgrywkową i umorzył postępowanie. W sprawie Zagłębia Lubin wyrok jeszcze nie zapadł. Postępowanie odroczono do 22 sierpnia, a do tego czasu wstrzymano wykonanie zaskarżonych decyzji. Oznacza to, że "miedziowi" rozpoczną sezon 2008/2009 w ekstraklasie. Tylko za jaki zespół? W związku z decyzjami Trybunału Arbitrażowego po godz. 16.00 zbierze się Komisja ds. Nagłych PZPN, która ma podjąć decyzję o kształcie rozgrywek ligowych w sezonie 2008/09. - Trybunał Arbitrażowy motywował decyzję w sprawie Widzewa przedawnieniem czynów. Uznał, że czyny korupcyjne popełniono wiosną 2005 roku, zatem uległy przedawnieniu po dwóch latach, czyli wiosną 2007 roku - wyjaśnił uczestniczący w posiedzeniu szef Związkowego Trybunału Piłkarskiego Krzysztof Malinowski. - Nasuwają mi się następujące wnioski: po pierwsze - prawo nie jest równe dla wszystkich. Rok temu Trybunał Arbitrażowy, w tym samym składzie osobowym, orzekając w sprawie Arki Gdynia, Górnika Łęczna i KSZO Ostrowiec, które były w podobnej sytuacji, jak Widzew, wydał wyrok zupełnie inny. Po drugie - to jest koniec walki z korupcją. Osoby takie jak pan Wdowczyk czy pan Fijarczyk mogą wrócić do futbolu - skomentował Malinowski. - Co do Zagłębia Lubin, decyzja o odroczeniu postępowania jest niezaskarżalna, a każda inna mogłaby stanowić podstawę do naszej apelacji. Domyślam się, że w grę wchodzi także przedawnienie czynów korupcyjnych - ocenił, dodając, że w tej sytuacji rozważa oddanie się do dyspozycji zarządu PZPN. Wydział Dyscypliny PZPN 16 stycznia zdegradował Widzew Łódź o jedną klasę rozgrywkową w związku z udziałem klubu w aferze korupcyjnej. Nowy sezon miał również rozpocząć z sześcioma minusowymi punktami i wyznaczono karę pieniężną w wysokości 35 tysięcy złotych. Klub odwołał się do Związkowego Trybunału Piłkarskiego, który 2 kwietnia podtrzymał decyzję Wydziału Dysycpliny. Kolejnym krokiem łódzkich działaczy była apelacja do Trybunału Arbitrażowego ds. Sportu przy PKOl, który w środę uchylił wcześniejsze decyzje PZPN. Oznacza to, że Widzew, który w poprzednim sezonie spadł z ekstraklasy, prawdopodobnie będzie mógł rozpocząć rozgrywki w nowej pierwszej, a nie drugiej lidze. Przypadek Zagłębia Lubin Wydział Dyscypliny rozpatrywał dwukrotnie. Ostatecznie 20 czerwca Związkowy Trybunał Piłkarski podtrzymał decyzję o degradacji klubu o jedną klasę rozgrywkową oraz ukaraniu go grzywną w wysokości 70 tys. złotych za korupcję. Podobnie jak Widzew, Zagłębie odwołało się do Trybunału Arbitrażowego przy PKOl.

Reklama

W siedzibie Polskiego Związku Piłki Nożnej zebrała się Komisja ds. Nagłych, która ma podjąć decyzję w sprawie rozgrywek ligowych w sezonie 2008/09 oraz ustosunkować się do werdyktu Trybunału Arbitrażowego ds. Sportu przy Polskim Komitecie Olimpijskim.

Trybunał Arbitrażowy uchylił w środę decyzję PZPN o degradacji Widzewa Łódź o jedną klasę rozgrywkową, a w sprawie Zagłębia Lubin nie wydał orzeczenia, odraczając postępowanie do 22 sierpnia.

- Będziemy siedzieć tak długo, aż podejmiemy decyzję co do rozgrywek ligowych sezonu 2008/09. Goni nas czas - powiedział prezes Ekstraklasy SA Andrzej Rusko.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL