Reklama

Reklama

  • 1 .Lech Poznań (18 pkt.)
  • 2 .Śląsk Wrocław (14 pkt.)
  • 3 .Pogoń Szczecin (13 pkt.)
  • 4 .Lechia Gdańsk (13 pkt.)
  • 5 .Zagłębie Lubin (12 pkt.)
  • 6 .Raków Częstochowa (11 pkt.)
  • 7 .Wisła Kraków (11 pkt.)
  • 8 .Wisła Płock (10 pkt.)

​Cracovia - KGHM Zagłębie 1-0. Piotr Stokowiec: Wcześniej czy później będziemy w pucharach

- Szkoda, że w takich meczach o rozstrzygnięciu decyduje rzut karny i to po ręce - powiedział Piotr Stokowiec, trener KGHM Zagłębia Lubin, które przegrało w 32. kolejce Ekstraklasy na wyjeździe z Cracovią 0-1.

Wyniki, tabela, statystyki - TUTAJ!

Zwycięską bramkę zdobył Mateusz Cetnarski, pewnie wykorzystując "jedenastkę" podyktowaną za zagranie ręką Adriana Rakowskiego po strzale Erika Jendriszka.

- Chyba beczkę soli trzeba zjeść, żeby dowiedzieć się, kiedy ręka jest zinterpretowana w taki, a nie inny, sposób. Z ławki nie widziałam powtórek i nie chciałbym tego rozstrzygać. Jak już mówiłem wcześniej szkoda, że w takim meczu o wyniku decyduje rzut karny po ręce - stwierdził opiekun "Miedziowych".

Reklama

Mimo porażki Stokowiec był zadowolony ze swojej drużyny.

- Nie byliśmy gorszym zespołem, konstruowaliśmy akcję. Chcę pochwalić swoich chłopaków. Nie czujemy się gorsi od czołówki, która chce grać o puchary. Na pewno sprawimy jeszcze niespodziankę. Nie poddajemy się, wyjeżdżamy stąd ze sportową złością - stwierdził trener KGHM Zagłębia.

- Zagłębie wcześniej czy później będzie grało w pucharach, drużyna się rozwija, na pewno w przyszłym sezonie będzie mocniejsza - dodał.

Dlaczego dzisiaj lubinianie przegrali?

- Zabrakło nam finalizacji, dogrania w pole karne i wykończenia. Gra się tak jak przeciwnik pozwala. Cracovia postawiła nam trudniejsze zadanie niż w poprzednim meczu przy Kałuży - powiedział Stokowiec.



Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy