Reklama

Reklama

  • 1 .Legia Warszawa (29 pkt.)
  • 2 .Raków Częstochowa (28 pkt.)
  • 3 .Pogoń Szczecin (28 pkt.)
  • 4 .Śląsk Wrocław (23 pkt.)
  • 5 .Górnik Zabrze (23 pkt.)
  • 6 .Zagłębie Lubin (22 pkt.)
  • 7 .Jagiellonia Białystok (20 pkt.)
  • 8 .Lechia Gdańsk (19 pkt.)

Bandyci "motywują" piłkarzy? Robert Jeż pobity, a auto Michała Gliwy rozbite

Jeden piłkarz Zagłębia Lubin został pobity, a drugiemu wybito szybę w samochodzie. "Potępiamy wszelkie formy agresji i wierzymy, że organy ścigania już wkrótce zidentyfikują sprawców" - napisał w specjalnym oświadczeniu zarząd klubu.

Robert Jeż został pobity przed swoim mieszkaniem w Lubinie, a auto bramkarza Michała Gliwy zostało obrzucone cegłówkami. 

Reklama

- Dostaliśmy dwa zgłoszenia, jedno dotyczące pobicia, drugie zniszczenia mienia - poinformował rzecznik lubińskiej policji Jan Pociecha. - Pierwsze dotyczyło pobicia, a drugie zniszczenia mienia. Wszczęliśmy postępowanie mające na celu wykrycie sprawców. Na tym etapie dochodzenia nie możemy nic więcej powiedzieć - dodaje Pociecha.

Piłkarze nie chcą komentować sprawy.

Czy to szczególna - bandycka forma zmotywowania piłkarzy do lepszej gry? Na to dowodów nie ma, ale nie da się nie zauważyć, że oba incydenty miały miejsce w przeddzień meczu "Miedziowych" z Podbeskidziem.

Zagłębie jest największym rozczarowaniem rozgrywek Ekstraklasy i po 14 kolejkach zajmuje przedostatnie miejsce w tabeli. Wyprzedza je właśnie Podbeskidzie.

Podczas ostatniego pojedynku w Lubinie z Piastem Gliwice (0-2) miejscowi szalikowcy skandowali m.in: "Nie chcecie grać, macie się bać" oraz "Jak na mieście was złapiemy, to wam nogi połamiemy."

Oświadczenie zarządu Zagłębia Lubin:

"W związku z incydentami, których obiektem byli dwaj piłkarze naszego klubu, Zarząd Zagłębie Lubin S.A. pragnie wyrazić ubolewanie nad tym, co się wydarzyło. Potępiamy wszelkie formy agresji i wierzymy, że organy ścigania już wkrótce zidentyfikują sprawców, a oni samą nie unikną kary za przestępstwa, których się dopuścili.

Klub współpracuje z policją w celu wyjaśnienia obu spraw. Dołożymy wszelkich starań, aby zapewnić pracownikom naszego klubu bezpieczne warunki wykonywania swoich zadań.

Jednocześnie pragniemy podziękować kibicom naszego klubu, których liczna grupa wyraziła solidarność z piłkarzami Zagłębia Lubin, okazując im istotne wsparcie. Wierzymy, że incydenty z udziałem bandytów, nie wpłyną na wizerunek prawdziwych fanów naszej drużyny.

Zarząd Zagłębia Lubin S.A."

Dowiedz się więcej na temat: Zagłębie Lubin | bandyci | Ekstraklasa | Robert Jeż | Michał Gliwa

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje