Reklama

Reklama

  • 1 .Lech Poznań (38 pkt.)
  • 2 .Pogoń Szczecin (35 pkt.)
  • 3 .Lechia Gdańsk (33 pkt.)
  • 4 .Raków Częstochowa (29 pkt.)
  • 5 .Radomiak (28 pkt.)
  • 6 .Śląsk Wrocław (24 pkt.)
  • 7 .Górnik Zabrze (24 pkt.)
  • 8 .Stal Mielec (24 pkt.)

Awantura po meczu Zagłębie Lubin - Pogoń Szczecin. Winni sędziowie

Piotr Stokowiec, trener Zagłębie Lubin i Czesław Michniewicz, szkoleniowiec Pogoni Szczecin po meczu długo rozmawiali o pracy sędziego. Najbardziej kontrowersyjna była końcówka meczu.

W jednej z ostatnich akcji meczu do bramki Pogoni trafił Maciej Dąbrowski, ale sędzia Paweł Raczkowki gola nie uznał.

Przy tej akcji można było dopatrzeć się dwóch fauli na zawodnikach gości. Arbiter najpierw nie zauważył żadnego z nich, ale po tym jak padła bramka, zdecydował się jednak odgwizdać przewinienie, co wywołało sporo kontrowersji.

Po meczu trenerzy oby drużyn zdecydowali się przeprowadzić szybką analizę. Odbywała się ona na komputerze dziennikarza Canal+.

Żyżyński później poinformował, że trenerzy zgodzili się, że było przewinienie na jednym z zawodników Zagłębia.

Reklama

Spotkanie zakończyło się 1-1. Pogoń Szczecin w tabeli zajmuje czwarte miejsce, Zagłębie Lubin jest szóste.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje