Reklama

Reklama

  • 1 .Lech Poznań (35 pkt.)
  • 2 .Pogoń Szczecin (35 pkt.)
  • 3 .Lechia Gdańsk (33 pkt.)
  • 4 .Raków Częstochowa (29 pkt.)
  • 5 .Radomiak (28 pkt.)
  • 6 .Śląsk Wrocław (24 pkt.)
  • 7 .Górnik Zabrze (24 pkt.)
  • 8 .Stal Mielec (24 pkt.)

Trener Ekstraklasy ostro: „Nie chcę tego komentować”

Jagiellonia Białystok przegrała z Pogonią Szczecin aż 1-4. Drużyna z Podlasia raziła prostymi błędami i nieporadnością w obronie.

Po końcowym gwizdku trener Ireneusz Mamrot nie krył rozczarowania z postawy swoich podopiecznych. - Słaby mecz w naszym wykonaniu. W pierwszych 20 minutach była w nas duża bojaźń - ocenił szkoleniowiec.

Jagiellonia Białystok wyraźnie przegrała z Pogonią Szczecin

Portowcy wyszli na prowadzenie w 24. minucie. Białostoczanie potrafili szybko - bo po 6 minutach - wyrównać. Na tym jednak skończyły się dobre informacje dla fanów Jagiellonii. Później nasze błędy defensywne nie pozwoliły czegokolwiek ugrać. Ustawialiśmy się bardzo źle i Pogoń to wykorzystała. Nie chcę komentować indywidualnych pomyłek moich zawodników. Porozmawiamy sobie o nich we własnym gronie - powiedział Mamrot.

Reklama

Na domiar złego spotkanie z kontuzją przedwcześnie zakończył Michał Pazdan, a czerwoną kartkę zobaczył Israel Puerto. To kolejni stoperzy w zespole Jagiellonii, którzy wypadają z kadry. - Mamy problem w defensywie. Musimy mocno pomyśleć o tym, w jaki sposób to ułożyć - przyznał Ireneusz Mamrot.

Za tydzień w sobotę Jagiellonia podejmie Piasta Gliwice. To spotkanie rozpocznie się o 20:30. 

Jakub Żelepień

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje