Reklama

Reklama

  • 1 .Raków Częstochowa (19 pkt.)
  • 2 .Górnik Zabrze (16 pkt.)
  • 3 .Pogoń Szczecin (14 pkt.)
  • 4 .Zagłębie Lubin (14 pkt.)
  • 5 .Śląsk Wrocław (13 pkt.)
  • 6 .Lechia Gdańsk (13 pkt.)
  • 7 .Legia Warszawa (13 pkt.)
  • 8 .Jagiellonia Białystok (11 pkt.)

T-Mobile Ekstraklasy: Jagiellonia Białystok - Polonia Warszawa 2-0

Piłkarze Jagiellonii Białystok pokonali przed własną publicznością Polonię Warszawa 2-0 (1-0) w meczu 19. kolejki T-Mobile Ekstraklasy. Na listę strzelców wpisał się Tomasz Frankowski, który ma już na koncie 166 goli w polskiej lidze.

Po kiepskim występie w Pucharze Polski trener Jagiellonii Tomasz Hajto dokonał kilku zmian w składzie. Na ławce rezerwowych usiedli m.in. Tomasz Kupisz, Tomasz Bandrowski czy Min Kyun Kim. W podstawowym składzie wybiegł natomiast wracający po kontuzji Tomasz Frankowski.

Popularny "Franek" szybko pokazał, że jego snajperskie umiejętności są w dalszym ciągu na wysokim poziomie. Już w 3. minucie napastnik "Jagi" wpisał się na listę strzelców. Z rzutu wolnego z lewej strony pola karnego uderzył Maciej Gajos. Bramkarz Polonii Mariusz Pawełek nie popisał się przepuszczając piłkę pod brzuchem, a Frankowski z najbliższej odległości wepchnął ją do siatki.

W 18. minucie kibice Jagiellonii znów fetowali gola, którego zdobył Dawid Plizga. Radość okazała się przedwczesna, bo zawodnik gospodarzy był na spalonym i sędzia bramki nie uznał.

Polonia ruszyła do odrabiania strat i pod bramką ekipy z Białegostoku co chwilę było gorąco. W 37. minucie Aleksandar Todorovski niewiele się pomylił z rzutu wolnego. Ostatnie minuty pierwszej części to zdecydowana przewaga "Czarnych Koszul". Najpierw kapitalnym uderzeniem popisał się Miłosz Przybecki. "Jaga" nie straciła gola dzięki interwencji Jakuba Słowika, który z najwyższym trudem odbił piłkę. Bramkarza gospodarzy starał się zaskoczyć jeszcze Paweł Wszołek, ale trafił tylko w boczną siatkę.

Reklama

Tuż po wznowieniu gry w drugiej połowie fatalny błąd popełnił Martin Baran i niewiele brakowało, a Frankowski znalazłby się w sytuacji sam na sam. Błąd kolegi w porę naprawił Pawełek. Potem Jagiellonia cofnęła się do obrony i czekała na okazję do kontry.

Goście za wszelką cenę chcieli doprowadzić do wyrównania. Znakomitą okazję po kiksie Filipa Modelskiego miał Piotr Grzelczak, ale nie trafił do siatki. W 73. minucie Wszołek położył Modelskiego i zagrał wzdłuż bramki. Daniel Gołębiewski jednak minął się z piłką.

W 80. minucie nieodpowiedzialnie zachował się Todorovski, który łatwo stracił piłkę w środku boiska na rzecz Daniego Quintany. Ten natychmiast zagrał do Plizgi, który z zimną krwią wykorzystał sytuację sam na sam z Pawełkiem.

Po meczu powiedzieli:

Piotr Stokowiec (trener Polonii Warszawa): - Na pewno nie możemy wstydzić się swojej gry i ja za swoją drużynę się nie wstydzę. Próbowaliśmy grać w piłkę, uważam że stworzyliśmy niezłe widowisko. Nie szukam winnych czy nadprzyrodzonych przyczyn, zasłaniając się pogodą czy sytuacją. Myślę, że na tę sytuację w której jesteśmy, drużyna prezentowała się bardzo dobrze, dążyła do stwarzania okazji, do grania w piłkę. Dzisiaj te sytuacje były, nie wykorzystaliśmy ich. Chłopcy podjęli walkę i jest mi ich szkoda. Za taktykę ja odpowiadam, była realizowana. Myślę, że dzisiaj proste błędy indywidualne i brak skuteczności spowodowały, że nie zdobyliśmy tutaj punktu.

Tomasz Hajto (trener Jagiellonii Białystok): - Cieszę się, że w końcu meczu ułożył się tak jak byśmy chcieli, gdy gramy u siebie. Udało nam się dosyć szybko strzelić bramkę i wówczas łatwiej się gra każdej drużynie. Gdy się cofnie, wpuści przeciwnika, to ma szansę wówczas wychodzić z kontrą.

- Cała drużyna bardzo się angażowała. Wydaje mi się, że te dwa dni zgrupowania (przed meczem) na pewno pomogły. W grze było widać nerwowość, bo jednak presja ciążyła na zawodnikach - od dawna nie wygraliśmy meczu u siebie. Cieszę się, że momentami znowu pokazaliśmy fajny styl i serce do gry. Na pewno łatwiej będzie chłopakom grać i pracować podczas najbliższej przerwy na mecze reprezentacji. Na pewno mamy dużo do poprawy. Przed nami dwa tygodnie pracy i na pewno nie zachłyśniemy się dzisiejszym zwycięstwem. Musimy zbierać punkty. Jak już wcześniej powiedziałem, wolę dwa zwycięstwa i dwie porażki niż cztery remisy. W końcu udaje nam się coraz częściej zwyciężać.

Jagiellonia Białystok - Polonia Warszawa 2-0 (1-0)

Bramki: 1-0 Frankowski (3.), 2-0 Plizga (80.)

Żółte kartki: Jagiellonia - Maciej Gajos, Ukochukwu Ukah, Dawid Plizga. Polonia - Jakub Tosik

Sędzia: Paweł Pskit (Łódź). Widzów: 2 217.

Jagiellonia Białystok: Jakub Słowik  - Filip Modelski, Ugochukwu Ukah, Michał Pazdan, Alexis Norambuena - Adam Dźwigała (56. Tomasz Bandrowski), Rafał Grzyb, Daniel Quintana (90. Tomasz Kowalski), Dawid Plizga, Maciej Gajos - Tomasz Frankowski (68. Tomasz Kupisz).

Polonia Warszawa: Mariusz Pawełek - Jakub Tosik , Aleksandar Todorovski, Wojciech Szymanek (33. Jacek Kiełb), Igor Morozov - Martin Baran (81. Mateusz Gliński), Miłosz Przybecki, Tomasz Hołota, Łukasz Piątek, Paweł Wszołek - Piotr Grzelczak (65. Daniel Gołębiewski).

Wyniki, terminarz i tabela T-Mobile Ekstraklasy

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje