Reklama

Reklama

  • 1 .Legia Warszawa (29 pkt.)
  • 2 .Raków Częstochowa (28 pkt.)
  • 3 .Pogoń Szczecin (28 pkt.)
  • 4 .Śląsk Wrocław (23 pkt.)
  • 5 .Górnik Zabrze (23 pkt.)
  • 6 .Zagłębie Lubin (22 pkt.)
  • 7 .Jagiellonia Białystok (20 pkt.)
  • 8 .Lechia Gdańsk (19 pkt.)

Ruch Chorzów - Jagiellonia Białystok 1-2. Konstantin Wasiljew: Więcej spekulacji niż konkretów

- Na razie jest więcej zamieszania i spekulacji niż konkretów. Spokojnie trzeba dograć te trzy mecze, które jeszcze zostały, a potem usiąść i zobaczyć, co jest. Ja koncentruję się na grze, a życie pokaże, co będzie – mówi Konstantin Vassiljev o zamieszaniu wokół swojej osoby.

W tym sezonie w Ekstraklasie nie ma mocnych na piłkarza z Estonii. Doświadczony piłkarz klasę pokazał także w sobotnim spotkaniu z Ruchem w Chorzowie (2-1), kiedy to w nieprawdopodobny sposób trafił z rzutu wolnego ze znacznej odległości. - Widziałem, że mur nie był ustawiony, jak trzeba i było trochę miejsca. Warto było spróbować i tak też zrobiłem - mówi Wasiljew o swoim dziewiątym trafieniu w lidze tym sezonie.

Reklama

Skąd tak dobra skuteczność w tegorocznych rozgrywkach? - Ciężko powiedzieć... Raz piłka wpada do siatki, innym razem nie. Na pewno jednak jest zdrowie, nie ma żadnych kontuzji, a dzięki temu jest dobre przygotowanie do sezonu. To pomaga - tłumaczy.

Dziesięć lat temu, w barwach Levadii Tallin, Wasiljew zdobył aż 18 bramek. - To był mój pierwszy i ostatni raz. Zobaczymy, może teraz będzie lepiej - mówi z uśmiechem. Na razie na swoim koncie 32-letni piłkarz ma 9 goli i 8 asyst, a jedenastka z Białegostoku, po 17 ligowych kolejkach, na swoim koncie ma już 33 punkty.

- Z Ruchem nie zagraliśmy jakiegoś bardzo dobrego spotkania, ale w tej części rozgrywek najważniejsze są punkty. Do Chorzowa przyjechaliśmy po zwycięstwo i cel udało się osiągnąć. Walczymy o to, żeby jak najszybciej zapewnić sobie awans do czołowej ósemki, a potem zobaczymy, co dalej - zaznacza Wasiljew.

Reprezentanta Estonii zapytaliśmy, czy wiosną będzie z "Jagą" walczył o mistrzostwo Polski. Mówi się przecież o zainteresowaniu jego osobą klubów z Rosji czy Izraela. - Na razie jest więcej spekulacji i zamieszania niż konkretów - odpowiada krótko zawodnik.

Oprócz występów w Polsce, w Piaście, a teraz w Jagiellonii, Wasiljew grał już także w lidze słoweńskiej w barwach NK Nafta i FC Koper, a także w rosyjskim Amkarze Perm. Z białostockim klubem ma kontrakt do czerwca przyszłego roku. Jedno jest pewne, w zimowym okienku transferowym wokół jego osoby będzie gorąco.

Michał Zichlarz

Wyniki, terminarz i tabela Ekstraklasy

Ranking Ekstraklasy - kliknij!


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje