Reklama

Reklama

  • 1 .Górnik Zabrze (12 pkt.)
  • 2 .Raków Częstochowa (9 pkt.)
  • 3 .Śląsk Wrocław (7 pkt.)
  • 4 .Pogoń Szczecin (7 pkt.)
  • 5 .Zagłębie Lubin (7 pkt.)
  • 6 .Legia Warszawa (6 pkt.)
  • 7 .Lechia Gdańsk (6 pkt.)
  • 8 .Wisła Płock (5 pkt.)

Puchar Polski: Jagiellonia Białystok - Lechia Gdańsk 2-1

Jagiellonia Białystok pokonała 2-1 Lechię Gdańsk w meczu ćwierćfinałowym piłkarskiego Pucharu Polski. Goście przez większą część gry przeważali, ale w rewanżu 25 marca będą musieli odrabiać straty.

Goście mogli objąć prowadzenie już w trzeciej minucie spotkania. Po dośrodkowaniu z lewej strony Macieja Makuszewskiego groźnie główkował Marcin Pietrowski, lecz Krzysztof Baran zdołał obronić ten strzał. W odpowiedzi z dystansu uderzał Adam Dźwigała, ale nieznacznie chybił.

Reklama

W 24. minucie "Jaga" objęła prowadzenie. Po krótko rozegranym rzucie rożnym Dani Quintana dośrodkował wprost na głowę Ugochukwu Ukaha, a ten pokonał Mateusza Bąka.

Minęło kilkadziesiąt sekund, a gospodarze prowadzili już 2-0. Maciej Gajos podał prostopadle do Bekima Balaja, a ten strzałem przy słupku zaskoczył bramkarza Lechii.

Po dwóch szybkich ciosach goście przystąpili do ataku, ale ich poczynania ograniczały się do, zwykle niecelnych, a czasem bronionych przez Barana, strzałów z dystansu. Przed przerwą najlepszą okazję do zdobycia kontaktowej bramki zmarnował Zaur Sadajew, który przestrzelił po dośrodkowaniu Makuszewskiego.

Na początku drugiej połowy podopieczni Michała Probierza wciąż byli w natarciu, a ich strzały były coraz groźniejsze.

W 66. minucie sędzia Tomasz Musiał podyktował rzut karny dla gości po faulu Adama Waszkiewicza na Piotrze Wiśniewskim. Wprowadzony dziesięć minut wcześniej Patryk Tuszyński pewnie wykonał "jedenastkę" i sytuacji gości w dwumeczu zrobiła się zdecydowanie korzystniejsza.

Lechiści dążyli do wyrównania. Piłka po zamieszaniu przed bramką "Jagi" otarła się o poprzeczkę. Seria czterech rzutów rożnych nie przyniosła jednak gdańszczanom powodzenia. 

Rewanż odbędzie się 25 marca w Gdańsku.

Po meczu powiedzieli:

Michał Probierz (trener Lechii Gdańsk): "Jeżeli chodzi o samo spotkanie, muszę powiedzieć, że człowiek tyle lat jest trenerem, a stale uczy się piłki na nowo i spotyka z nowymi sytuacjami. Mieliśmy dużo sytuacji z Wisłą u siebie i nie wykorzystaliśmy ich. W Kielcach tak samo i przegraliśmy. I tu było podobnie. Z jednej strony człowiek cieszy się, że Patryk Tuszyński zdobył bramkę, ale z drugiej boli to, że nikt inny nie strzela. Mając 14 rzutów rożnych, nie potrafimy zdobyć bramki i to też bolesne. A jeszcze bardziej, że trenujemy coś, analizujemy grę Jagiellonii, stałe fragmenty gry, a tracimy bramkę w taki właśnie sposób. 

- Po pierwszej połowie przegrywamy 1-2, ale na pewno jesteśmy w stanie to odrobić u siebie i wierzę, że tak będzie".

Piotr Stokowiec (trener Jagiellonii Białystok): "Pierwsza połowa za nami, szykuje się ciekawe widowisko w Gdańsku. Myślę, że zaprezentowaliśmy się dzisiaj przyzwoicie, szczególnie w pierwszej połowie. Mecz miał dwa oblicza. Trzeba obiektywne przyznać, że Lechia też zaprezentowała ciekawy futbol i była dobrze zorganizowana, więc było dobre widowisko. Oczywiście pokrzyżowały nam plany dwie wymuszone zmiany w przerwie, bo z przyczyn zdrowotnych musieliśmy zmienić i Rafała Grzyba, i Jonatana Strausa, Myślę, że to też miało wpływ na przebieg drugiej połowy. Nie dość, że przed meczem wypadł ze składu z powodu choroby Pazdan, to teraz jeszcze Grzyb. Można powiedzieć, że to takie nasze serca i to było widać na boisku.

- Cieszę się, że wygraliśmy, mamy skromną zaliczkę. Sytuacja wydaje się otwarta. Znamy swoją wartość, będziemy korygować swoje ustawienie, ale myślę, że gramy coraz lepiej, trzymamy się jakiegoś poziomu. Brawa dla zawodników za walkę, za to, że potrafili wygrać kolejny mecz. Z tego się cieszę".

Jagiellonia Białystok - Lechia Gdańsk 2-1 (2-0)

Bramki: 1-0 Ugochukwu Ukah (24.), 2-0 Bekim Balaj (26.), 2-1 Patryk Tuszyński (66. z karnego)

Żółte kartki: Jagiellonia - Daniel Quintana, Lechia - Piotr Wiśniewski, Sebastian Madera.

Sędzia: Tomasz Musiał. Widzów: 4034.

Jagiellonia: Krzysztof Baran - Adam Waszkiewicz, Ugochukwu Ukah, Martin Baran, Jonatan Straus (46. Giorgi Popchadze) - Dani Quintana (80. Dawid Plizga), Adam Dźwigała, Rafał Grzyb (46. Joel Perovuo), Maciej Gajos, Nika Dżałamidze - Bekim Balaj.

Lechia: Mateusz Bąk - Deleu, Rafał Janicki, Sebastian Madera, Nikola Leković - Piotr Wiśniewski (84. Przemysław Frankowski), Marcin Pietrowski (55. Patryk Tuszyński), Paweł Dawidowicz, Stojan Vranjes, Maciej Makuszewski - Zaur Sadajew (61. Piotr Grzelczak).

Puchar Polski: wyniki, strzelcy, terminarz

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje