Reklama

Reklama

  • 1 .Raków Częstochowa (19 pkt.)
  • 2 .Górnik Zabrze (16 pkt.)
  • 3 .Pogoń Szczecin (14 pkt.)
  • 4 .Zagłębie Lubin (14 pkt.)
  • 5 .Śląsk Wrocław (13 pkt.)
  • 6 .Lechia Gdańsk (13 pkt.)
  • 7 .Legia Warszawa (13 pkt.)
  • 8 .Jagiellonia Białystok (11 pkt.)

Michał Probierz starł się z kibicami. "Nad emocjami trzeba panować"

Po meczu Jagiellonii Białystok z Podbeskidziem Bielsko-Biała (0-3) trener Michał Probierz ostro postawił się kibicom gospodarzy. Jego zachowanie wzbudziło skrajne emocje. - Też miałem takie sytuacje, ale gdy to wszystko przemyślałem, zawsze żałowałem - wspomina Wojciech Stawowy, były trener m.in. Cracovii. O skomentowanie zachowania Probierza poprosiliśmy też Kazimierza Moskala, Leszka Ojrzyńskiego i Andrzeja Strejlaua.

Jagiellonia przegrała po dwóch golach samobójczych i strzale z rzutu karnego. Porażka u siebie skomplikowała sytuację zespołu w tabeli i może sprawić, że nie awansuje do czołowej ósemki przed drugą fazą rozgrywek.

Reklama

Część fanów w ostrych słowach przekazała swoim piłkarzom, co sądzi o ich występie. W dyskusję z kibicami, pełną wulgaryzmów, wdał się trener Michał Probierz. Musieli uspokajać go piłkarze.

- Z doświadczenia wiem, że w trakcie meczu emocje są ogromne i to po obu stronach - u trenera, zawodników oraz kibiców. Każdy chce dobrze, a wychodzi różnie. Trzeba pamiętać, że są to tylko ludzie, a słabsze momenty się zdarzają - mówi Wojciech Stawowy, były szkoleniowiec m.in. Cracovii.

Słabszy moment Probierza był bardzo wyraźny. Szkoleniowiec wpadł w szał i zaczął odpychać piłkarzy i członków sztabu szkoleniowego. Próbował też sforsować bandę, by dostać się do kibiców. Nie wiadomo jednak, czy jego zachowanie było naturalne, czy wyreżyserowane.

- Słyszałem, że Michał starał się skomunikować z kibicami (śmiech). Nie mnie oceniać zachowanie szkoleniowca. Ci, którzy byli wtedy na boisku i trybunach doskonale wiedzą, co się stało. Co było zapalnikiem, przyczyną tego całego zamieszania. To są ogromne emocje. Przegrywa się 0-3 w zasadzie po trzech prezentach. To trudna sytuacja dla obu stron - uważa Leszek Ojrzyński, były trener m.in. Korony Kielce, Podbeskidzia Bielsko-Biała czy Górnika Zabrze.

- Michał zachował się dobrze. Bronił zespołu, a tak musi postępować trener. Nie wiem jakie teksty padały z trybun, ale można się domyślać, o co chodziło. Taka porażka boli, bo chce się wygrać w ważnym meczu, a przegrywa się bardzo wyraźnie 0-3 - mówi z kolei Kazimierz Moskal, były szkoleniowiec Wisły Kraków.

Po chwili jednak dodaje:

- Zachowanie Michała może nie było drastyczne, ale na pewno niespotykane, bo takich sytuacji jest na co dzień bardzo mało. Każdy ma granicę, czuły punkt, po którym traci nad sobą kontrolę. Prawdopodobnie z trybun poleciały słowa, które bardzo Michała zabolały i dlatego stracił panowanie.

Poniedziałkowe spotkanie na antenie Eurosportu komentował Andrzej Strejlau. Zapytaliśmy byłego selekcjonera, co sądzi o tej sytuacji, ale nie chciał ocenić zachowania trenera Probierza.

Strejlau: - Nie widziałem tej sytuacji, a dowiedziałem się o tym wszystkim dopiero we wtorek od jednego z dziennikarzy. Nie komentuję tego, bo jedyne co wiem, to że po meczu piłkarze i trener poszli pożegnać się z kibicami. Gdy transmisja się kończy, to też mam swoje obowiązki, więc nic więcej nie mogę powiedzieć.

CZYTAJ DALEJ - KLIKNIJ!

CZYTAJ DALEJ - KLIKNIJ!

Dowiedz się więcej na temat: Michał Probierz | Jagiellonia Białystok

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje