Reklama

Reklama

  • 1 .Lech Poznań (27 pkt.)
  • 2 .Raków Częstochowa (24 pkt.)
  • 3 .Lechia Gdańsk (23 pkt.)
  • 4 .Pogoń Szczecin (22 pkt.)
  • 5 .Śląsk Wrocław (20 pkt.)
  • 6 .Piast Gliwice (17 pkt.)
  • 7 .Cracovia (17 pkt.)
  • 8 .Radomiak (16 pkt.)

Mecz Jagiellonia - Piast. Petew: W tym meczu mamy okazję pokazać jakość

Mecz z Piastem będzie okazją do pokazania przez piłkarzy Jagiellonii swojej jakości bez jakiegokolwiek stresu - uważa bułgarski trener białostoczan Iwajło Petew. W minionej kolejce jego zespół zapewnił już sobie miejsce w tzw. grupie mistrzowskiej ekstraklasy.

Oba zespoły przystąpią do tego meczu kontynuując serię spotkań bez porażki. Piast ma na koncie pięć takich meczów z rzędu, Jagiellonia - sześć. Aktualni mistrzowie Polski zajmują drugie miejsce w tabeli, białostoczanie są na siódmym, ale od trzeciego Śląska Wrocław dzielą ich tylko dwa punkty.

Trener Petew ocenił, że jego piłkarzy czeka w niedzielę trudne spotkanie z bardzo silnym przeciwnikiem, ale podkreślił, że to ostatni mecz w rundzie zasadniczej. "Musimy być bardziej zrelaksowani podczas gry. Każdy musi pokazać swoją jakość bez jakiegokolwiek stresu" - powiedział szkoleniowiec w wywiadzie przygotowanym przez biuro prasowe Jagiellonii.

Reklama

Bułgar przypomniał, że drugą część sezonu wznowioną po zimowej przerwie zespół zaczął źle, ale później zaczął punktować, a jego gra wygląda coraz lepiej. "Znaleźliśmy drogę, właściwą drogę, i jestem szczęśliwy, że piłkarze zrozumieli, jakie muszą mieć podejście, jak mamy walczyć i jak mają grać" - dodał Petew.

Podkreślił, że zawodnicy mają cieszyć się grą. "To, co powtarzam już milion razy, zwłaszcza w ciągu tygodnia, musimy się cieszyć grą. To jest nasze życie, trzeba kochać to, co się robi, naszą pracę. Musimy się cieszyć i pokazywać naszą indywidualną jakość i jakość drużyny" - powiedział.

Z powodu nadmiaru żółtych kartek przeciwko Piastowi nie zagrają Martin Pospisil i Przemysław Mystkowski, ale Petew zwrócił uwagę, że kadra zespołu jest szeroka i absencja jednego gracza to szansa na pokazanie się przez kogoś innego.

"Wygrana dużo nam da, ale nawet gdy zremisujemy czy przegramy, nie stracimy pewności siebie i nie zamknie nam to drogi do sukcesu w tym sezonie. Zostanie jeszcze siedem dodatkowych spotkań. Niemniej jednak niedzielny mecz jest bardzo ważny i chcemy go wygrać" - zapewnił skrzydłowy Bartosz Bida, który - jeśli nie będzie kontuzjowany - w niedzielę pod nieobecność Mystkowskiego będzie pewnie pierwszym wyborem sztabu szkoleniowego na pozycji młodzieżowca w składzie.

Początek meczu Jagiellonia - Piast, podobnie jak wszystkich pozostałych spotkań ostatniej kolejki sezonu zasadniczego, w niedzielę o godz. 18.

Zobacz szczegóły z Ekstraklasy!

autor: Robert Fiłończuk

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje