Reklama

Reklama

  • 1 .Lech Poznań (18 pkt.)
  • 2 .Śląsk Wrocław (14 pkt.)
  • 3 .Pogoń Szczecin (13 pkt.)
  • 4 .Lechia Gdańsk (13 pkt.)
  • 5 .Zagłębie Lubin (12 pkt.)
  • 6 .Raków Częstochowa (11 pkt.)
  • 7 .Wisła Kraków (11 pkt.)
  • 8 .Wisła Płock (10 pkt.)

Jagiellonia. Probierz modyfikuje plan po zmianie czasu

Przejście na czas zimowy ma przynieść oszczędności gospodarce, ale dla klubów Ekstraklasy to niekoniecznie dobre rozwiązanie. - Wcześniej się ściemnia, przez co musimy zmodyfikować zajęcia - trenować raz dziennie, albo przenieść się na sztuczną murawę, gdzie mamy oświetlenie - mówi Interii trener Jagiellonii Michał Probierz.

Zobacz szczegóły Lotto Ekstraklasy!

Nie wszystkie kluby Ekstraklasy dysponują oświetlonymi płytami z naturalną trawą, a trenowanie po godz. 16 bez sztucznego oświetlenia nie wchodzi w rachubę. Nie ma również szans na zorganizowanie dwóch treningów dziennie. Chyba, że korzysta się z oświetlonych boisk ze sztuczną nawierzchnią, taką jaką ma Jagiellonia.

Sęk w tym, że gra na sztucznej trawie to zupełnie co innego - inaczej zachowuje się piłka, inne ubiera się obuwie i na dodatek, coraz częściej słychać głosy, że przebywanie, upadanie na sztucznej trawie szkodzi zdrowiu. 

- Ostatnio mówiło się, że sztuczne boiska są rakotwórcze. Kiedyś mówiło się, że gra na piasku też taka jest - nie przejmuje się tymi, nie popartymi badaniami, opiniami Probierz. - Nawałka długo szykował się na Kazachstan pod kątem zmiany strefy czasowej? Teorię można dopisać do wszystkiego.

Reklama

Ani Jagiellonia, ani cała Ekstraklasa SA, nie mają wpływu na decyzję o przesunięciu czasu z letniego na zimowy i na odwrót. Dlatego martwią się tym, co leży w ich rękach. W "Jadze" głowią się, jak zminimalizować skutki długich podróży. Jest takie stare powiedzenie: "Nigdzie nie stracisz formy tak szybko, jak w autobusie".

10-godzinna i dłuższa podróż autokarem, szczególnie po meczach, gdy nogi są zmęczone, utrudniają zarówno utrzymanie dyspozycji fizycznej, jak i regenerację po wysiłku. 

- My też możemy planować bardzo dokładnie, ale przede wszystkim musimy gdzieś dojechać. To jest dla nas bardzo ważne. Doszedłem do prostoty, nie chcę już kombinować. Próbowaliśmy różnych rzeczy, np. robić ćwiczenia w autokarze, w przerwie podróży. Generalnie doszliśmy do tego, że są one bez sensu - nie kryje Michał Probierz.

Na szczęście, w porównaniu do np. lat 90. XX wieku i początku obecnego stulecia, zmienia się też mentalność piłkarzy. Rośnie ich świadomość, robią coraz więcej, by być coraz lepszym w swoim zawodzie, a ich warsztatem pracy jest przecież organizm.

- Piłkarze robią się coraz bardziej profesjonalni, kupują sobie np. specjalne skarpety podróżne, które przynoszą efekty - podkreśla trener Jagiellonii.

Ekipa z Białegostoku, po wygranej z Cracovią 3-1, jest wiceliderem Lotto Ekstraklasy.

Łukasz Szpyrka, MiBi

 

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje