Reklama

Reklama

  • 1 .Legia Warszawa (39 pkt.)
  • 2 .Pogoń Szczecin (35 pkt.)
  • 3 .Raków Częstochowa (34 pkt.)
  • 4 .Lechia Gdańsk (30 pkt.)
  • 5 .Zagłębie Lubin (29 pkt.)
  • 6 .Śląsk Wrocław (28 pkt.)
  • 7 .Górnik Zabrze (28 pkt.)
  • 8 .Wisła Kraków (25 pkt.)

Jagiellonia Białystok - Ruch Chorzów 6-0

Piłkarze Jagiellonii Białystok rozgromili przed własną publicznością Ruch Chorzów 6-0 (2-0) w meczu 7. kolejki T-Mobile Ekstraklasy. Bohaterem spotkania był Dani Quintana, który strzelił dwa gole i zaliczył dwie asysty.

Początek spotkania nie zapowiadał pogromu "Niebieskich". Goście całkiem dobrze radzili sobie zwłaszcza w środku boiska, gdzie często wygrywali pojedynki z zawodnikami Jagiellonii.

W 19. minucie doszło do sytuacji, która podcięła skrzydła podopiecznym Jacka Zielińskiego. Jonatan Straus uderzył z lewej strony pola karnego. Krzysztof Kamiński nie zdołał złapać piłki, którą sprzed bramki próbował wybić Piotr Stawarczyk, ale trafił we własnego bramkarza! Z prezentu skorzystał Mateusz Piątkowski i z najbliższej odległości wpakował piłkę do siatki. Piłkarze z Chorzowa praktycznie sami strzelili sobie tego gola.

120 sekund później Ruch otrzymał drugi cios. Dani Quintana z dziecinną łatwością przedarł się w pole karne Ruchu i ładną podcinką przerzucił piłkę nad wybiegającym z bramki Kamińskim.

W 33. minucie goście mogli zdobyć kontaktowego gola. Pięknym uderzeniem z dystansu popisał się Kamil Włodyka, ale trafił w spojenie słupka z poprzeczką. W 36. minucie przed szansą stanął Karol Mackiewicz. Gracz Jagiellonii jednak zamknął oczy i uderzył z całej siły, a piłka przeleciała wysoko nad poprzeczką. Gdyby dostrzegł lepiej ustawionego Quintanę zapewne padłby trzeci gol.

W końcówce pierwszej części spotkania jeszcze jedną okazję miał Ruch. Zakotłowało się pod bramką gospodarzy, ale ani Łukasz Janoszka, ani Maciej Jankowski, ani Pavel Szultes nie potrafili celnie kopnąć do siatki.

Na początku drugiej połowy Jagiellonia podwyższyła prowadzenie na 3-0 i znów w roli głównej wystąpił Quintana, który precyzyjnie uderzył z 20 metrów. Na tym nie koniec strzeleckich popisów piłkarzy z Białegostoku. W 54. minucie Quintana znakomicie podał do Macieja Gajosa. Ten nie zmarnował sytuacji sam na sam z Kamińskim.

Gospodarze nie mieli litości dla "Niebieskich" i strzelili im jeszcze dwa gole. Na listę strzelców wpisał się rezerwowy Bekim Balaj.

Reklama

Jagiellonia Białystok - Ruch Chorzów 6-0 (2-0)



Bramki: 1-0 Piątkowski (19.), 2-0 Quintana (21.), 3-0 Quintana (49.), 4-0 Gajos (54.), 5-0 Balaj (64.), 6-0 Balaj (90.)

Żółta kartka - Ruch Chorzów: Bartłomiej Babiarz, Grzegorz Kuświk.

Sędzia: Tomasz Raczkowski (Warszawa). Widzów 6˙008.

Jagiellonia Białystok: Jakub Słowik - Jakub Tosik, Michał Pazdan, Ugochukwu Ukah, Jonatan Straus - Rafał Grzyb, Maciej Gajos, Karol Mackiewicz (46. Tomasz Bandrowski), Dani Quintana, Dawid Plizga (70. Paweł Drażba) - Mateusz Piątkowski (59. Bekim Balaj).

Ruch Chorzów: Krzysztof Kamiński - Michał Helik, Piotr Stawarczyk, Bartłomiej Babiarz, Filip Starzyński - Łukasz Janoszka, Pavel Sultes (60. Jakub Kowalski), Łukasz Surma, Łukasz Tymiński (46. Grzegorz Kuświk), Kamil Włodyka - Maciej Jankowski (80. Mateusz Kwiatkowski).

Wyniki, terminarz i tabela T-Mobile Ekstraklasy


Dowiedz się więcej na temat: Jagiellonia Białystok | Ruch Chorzów | Dani Quintana | Ekstraklasa

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje