Reklama

Reklama

  • 1 .Lech Poznań (21 pkt.)
  • 2 .Lechia Gdańsk (19 pkt.)
  • 3 .Pogoń Szczecin (19 pkt.)
  • 4 .Raków Częstochowa (18 pkt.)
  • 5 .Śląsk Wrocław (17 pkt.)
  • 6 .Jagiellonia Białystok (15 pkt.)
  • 7 .Zagłębie Lubin (15 pkt.)
  • 8 .Górnik Zabrze (13 pkt.)

Jagiellonia Białystok - Raków Częstochowa 0-1 w meczu 2. kolejki Ekstraklasy

To była sobota beniaminków! Jagiellonia Białystok przegrała 0-1 z Rakowem Częstochowa w meczu 2. kolejki Ekstraklasy. Goście zaprezentowali się znacznie lepiej, niż przed tygodniem.

Kliknij, by przejść do zapisu relacji na żywo z meczu Jagiellonia Białystok - Raków Częstochowa

Zapis relacji na żywo na urządzenia mobilne z meczu Jagiellonia - Raków

Jagiellonia i Raków przystępowały do dzisiejszego starcia po skrajnie różnej inauguracji sezonu. Pierwsi na "dzień dobry" rozbili 3-0 Arkę Gdynia i zostali pierwszym liderem w sezonie 2019/20. Dziś nie udało im się podtrzymać dobrej passy.

Reklama

Raków, który wrócił do Ekstraklasy po 21 latach przerwy, zaliczył falstart w pierwszym spotkaniu, przegrywając 0-1 z Koroną Kielce, lecz w Białymstoku zaprezentował się o niebo lepiej.

Spotkanie w Białymstoku potrzebowało czasu, by się rozkręcić, ale już pod koniec pierwszy połowy kibice oglądali całkiem otwartą rywalizację, której jedynym minusem był brak bramek. Jako pierwszy groźnie zaatakował Raków, gdy sprytny strzał po dośrodkowaniu z lewej strony oddał Felicio Brown Forbes, ale nie trafił w światło bramki.

Później, po pół godzinie gry, szansę na otworzenie wyniku meczu miał Tomasz Petraszek. Czech po rykoszecie miał przed sobą jedynie Damiana Węglarza, ale bramkarz Jagiellonii znakomicie obronił uderzenie głową obrońcy Rakowa.

W 38. minucie Jagiellonia przeprowadziła najlepszą akcję w pierwszej połowie i beniaminek nie przegrywał tylko dlatego, że miał w bramce Michała Gliwę. Jesus Imaz wraz z 18-letnim Bartoszem Bidą rozmontowali defensywę rywala, a gdy pierwszy z nich oddawał strzał z bliskiej odległości, wydawało się, że musi paść bramka. Gliwa jednak zdążył ze skuteczną interwencją.

W końcówce pierwszej połowy raz jeszcze zaatakował Raków, czego efektem było uderzenie Browna Forbesa w poprzeczkę.

Trener Rakowa Marek Papszun w przerwie spotkania zdecydował się na dokonanie jednej zmiany. Za Bryana Nouviera na boisku pojawił się Rusłan Babenko.

Kilkadziesiąt sekund po wznowieniu gry "Jaga" znów otarła się o zdobycie bramki. Z rzutu rożnego doskonale dośrodkował Jesus Imaz, a strzał Nemanji Mitrovicia minął słupek bramki dosłownie o kilka centymetrów. W kolejnej akcji Ognjen Mudrinski znalazł się w sytuacji sam na sam z Michałem Gliwą, ale przegrał pojedynek nerwów, trafiając w głowę bramkarza.

Później gra znowu się wyrównała, a sytuacji podbramkowych był znacznie mniej. Jedni i drudzy chcieli budować swoje akcje pozycyjnym atakiem, ale brakowało im dokładności.

Ciekawy debiut zaliczył za to w Ekstraklasie 19-letni Michał Skóraś, wypożyczony do Rakowa z Lecha Poznań. Skrzydłowy już kilkanaście sekund po wejściu na boisko obejrzał żółtą kartkę za wejście nakładką w Zorana Arsenicia.

10 minut przed końcem spotkania Raków w końcu doczekał się gola w Ekstraklasie! Trafienie to można określić mianem bramki "z niczego".  Częstochowianie mieli rzut wolny na środku boiska i wydawało się, że miękka wrzutka nie może wyrządzić białostoczanom krzywdy. Strzał głową zdołał oddać jednak mierzący 199 cm Tomasz Petraszek i trafił do bramki idealnie przy słupku!

Gol ten okazał się bramką na wagę trzech punktów. Raków odniósł upragnione zwycięstwo w Ekstraklasie.

Wojciech Górski

Jagiellonia Białystok - Raków Częstochowa 0-1 (0-0)

Bramka: 0-1 Petraszek (81.).

Żółta kartka: Jagiellonia - Martin Pospisil, Taras Romanczuk, Ognjen Mudrinski. Raków - Felicio Brown Forbes, Tomas Petrasek, Igor Sapała, Michał Skóraś.

Sędzia: Daniel Stefański (Bydgoszcz). Widzów: 12 583.

Jagiellonia Białystok: Damian Węglarz - Jakub Wójcicki, Nemanja Mitrovic, Zoran Arsenic, Guilherme Sitya - Martin Pospisil, Taras Romanczuk - Bartosz Bida (63. Przemysław Mystkowski), Jesus Imaz (83. Martin Kostal), Tomas Prikryl (76. Juan Camara) - Ognjen Mudrinski.

Raków Częstochowa: Michał Gliwa - Dawid Szymonowicz, Tomas Petrasek, Arkadiusz Kasperkiewicz - Jakub Apolinarski (76. Michał Skóraś), Petr Schwarz, Igor Sapała, Patryk Kun - Bryan Nouvier (46. Ruslan Babenko), Miłosz Szczepański (81. Emir Azemovic) - Felicio Brown Forbes.

Ekstraklasa: wyniki, tabela, terminarz, strzelcy

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje