Reklama

Reklama

  • 1 .Legia Warszawa (3 pkt.)
  • 2 .Bruk-Bet Termalica (1 pkt.)
  • 3 .Cracovia (1 pkt.)
  • 4 .Górnik Łęczna (1 pkt.)
  • 5 .Jagiellonia Białystok (1 pkt.)
  • 6 .Lechia Gdańsk (1 pkt.)
  • 7 .Stal Mielec (1 pkt.)
  • 8 .Lech Poznań (1 pkt.)

Jagiellonia Białystok. Mamrot niezadowolony po pierwszej rundzie

Jagiellonia Białystok zakończyła pierwszą rundę rozgrywek Ekstraklasy na siódmym miejscu. - Czujemy duży niedosyt. Ani liczba punktów, ani miejsce w tabeli nie są satysfakcjonujące - powiedział trener "Jagi" Ireneusz Mamrot.

Jagiellonia dwa razy z rzędu zdobywała wicemistrzostwo Polski, ale w poprzednim sezonie wypadła z czołowej czwórki i europejskich pucharów. Tegoroczna jesień także przyniosła kibicom w Białymstoku kilka rozczarowań.

"Czujemy duży niedosyt. Ani liczba punktów, ani miejsce w tabeli nie są satysfakcjonujące. Przytrafił nam się jeden bardzo słaby mecz w Gliwicach. Tam zwłaszcza w pierwszej połowie powinniśmy zaprezentować się lepiej. Musimy zrobić wszystko, żeby do końca roku skrócić ten dystans do czołówki" - powiedział Mamrot w wywiadzie na oficjalnej stronie Jagiellonii.

Reklama

Zajmująca siódme miejsce w tabeli Ekstraklasy Jagiellonia traci sześć punktów do liderującej Legii Warszawa.

"Było kilka spotkań w rundzie, w których strata punktów nas bardzo zabolała. Nie mieliśmy w tym sezonie meczu, którego nie wygraliśmy zasłużenie, za to sporo, w których będąc lepszym, albo co najmniej równorzędnym rywalem, przegrywaliśmy albo remisowaliśmy" - żałuje Mamrot.

"Spotkanie w Płocku z Wisłą (1-3, przyp. red.) było tego najlepszym przykładem. Tam przy nieuznanym golu Patryka Klimali zadecydowały centymetry. VAR przeważnie nam nie sprzyjał. W Gliwicach przecież kilka centymetrów mogłoby zadecydować o tym, że Piast nie strzeliłby gola. Rykoszety, splot niesprzyjających okoliczności nie raz sprawiły, że w ten sposób gubiliśmy ważne punkty" -  dodał szkoleniowiec Jagiellonii.

"Nie jest tak, że my nie chcemy. Na pewno inaczej byśmy teraz rozmawiali, gdybyśmy mieli na koncie sześć punktów więcej. Boli to, że w naszym przypadku suma szczęścia nie jest równa zero" - podkreślił Mamrot.

Jagiellonia rozpocznie rundę "wiosenną" 24 listopada meczem u siebie z Arką Gdynia.

Ekstraklasa: wyniki, tabela, strzelcy, terminarz

WS

Dowiedz się więcej na temat: Ireneusz Mamrot | Jagiellonia Białystok

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje