Reklama

Reklama

  • 1 .Raków Częstochowa (19 pkt.)
  • 2 .Górnik Zabrze (16 pkt.)
  • 3 .Zagłębie Lubin (14 pkt.)
  • 4 .Śląsk Wrocław (13 pkt.)
  • 5 .Lechia Gdańsk (13 pkt.)
  • 6 .Legia Warszawa (13 pkt.)
  • 7 .Pogoń Szczecin (11 pkt.)
  • 8 .Jagiellonia Białystok (11 pkt.)

Jagiellonia Białystok. Bogdan Zając: Wyniki w lidze nie pokazują siły Piasta

- Wyniki dotychczasowych kolejek Ekstraklasy nie pokazują siły Piasta - uważa trener Jagiellonii Bogdan Zając, którego piłkarze zmierzą się w poniedziałek z gliwiczanami na wyjeździe.

W trzech dotychczasowych kolejkach Ekstraklasy Piast zdobył zaledwie jeden punkt i nie ma na koncie żadnej strzelonej bramki. Zajmuje przedostatnie miejsce wyprzedzając jedynie Cracovię, która rozpoczęła rozgrywki z odjętymi pięcioma punktami. Ale w tym czasie Piast pokonał dwóch przeciwników w eliminacjach Ligi Europy - w miniony czwartek na własnym stadionie austriacki TSV Hartberg 3-2. W kolejnej fazie na wyjeździe zmierzy się z duńskim FC Kopenhaga.

Reklama

Jagiellonia w tym sezonie nie przegrała żadnego z ligowych spotkań; ma na koncie pięć punktów i zajmuje 6. miejsce.

Trener Zając przyznał, że po trzech kolejkach czuje niedosyt i uważa, że tych kilka punktów Jagiellonii "uciekło". "Ale trzeba szanować to, co mamy, bo to jest na pewno dobry fundament na przyszłość" - mówił w piątek na konferencji prasowej online poprzedzającej wyjazd do Gliwic.

Pytany, czy rozegrany w czwartek mecz Piasta i związane z tym zmęczenie zawodników zwiększa szanse jego zespołu zapewnił, że przeciwnik na pewno będzie w pełni skoncentrowany na tym spotkaniu.

"Analizując przeciwnika nie patrzymy na suche fakty, jakimi są wyniki, ale na to, jak gra. Wiemy co jest siłą Piasta, jakie ma atuty i te wyniki z pierwszych kolejek nie pokazują siły tego zespołu. Jesteśmy więc przygotowani na to, że czeka nas w Gliwicach bardzo trudne spotkanie z drużyną, która zajęła trzecie miejsce w poprzednim sezonie" - zaznaczył trener Jagiellonii.

"Widać moc tego zespołu" - komplementował Piasta, odwołując się do czwartkowego meczu w eliminacjach LE.

Za atuty drużyny prowadzonej przez Waldemara Fornalika uznał akcje skrzydłami, kończone dośrodkowaniami do silnego środkowego napastnika finalizującego te zagrania. Zwrócił też uwagę na połączenie "rutyny z młodością".

"Widać, że ten zespół w każdym momencie meczu jest w stanie przechylić szalę na swoją korzyść i pokazał to m.in. w czwartek" - podkreślił Zając.

Zapewnił jednak, że celem Jagiellonii są w Gliwicach trzy punkty, czyli zwycięstwo.

W czwartek trzyletni kontrakt z Jagiellonią podpisał skrzydłowy Fedor Czernych. Dla 29-letniego kapitana reprezentacji Litwy to powrót do Białegostoku, bo grał on w Jagiellonii w latach 2015-2018. Gdy odchodził do Dynamo Moskwa, był kluczowym graczem białostoczan. Pytany o formę Czernycha i jego ewentualną grę już w najbliższej kolejce, Zając nie odpowiedział wprost.

"Mamy swój plan, nie będziemy na razie go zdradzać. Fedor był ostatnio na zgrupowaniach reprezentacji. Gdy do nas dołączył, odbył już pierwsze zajęcia, z każdym dniem będzie szedł do przodu" - ocenił.

Zapewnił, że sztab szkoleniowy bardzo na tego gracza liczy. "Kiedy to nastąpi, czas pokaże" - dodał.

Początek meczu Piast - Jagiellonia w Gliwicach w poniedziałek o godz. 18.

Autor: Robert Fiłończuk

Ekstraklasa - wyniki, terminarz i tabela

Dowiedz się więcej na temat: Bogdan Zając | Jagiellonia Białystok | Piast Gliwice

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje