Reklama

Reklama

  • 1 .Górnik Zabrze (12 pkt.)
  • 2 .Raków Częstochowa (9 pkt.)
  • 3 .Śląsk Wrocław (7 pkt.)
  • 4 .Pogoń Szczecin (7 pkt.)
  • 5 .Zagłębie Lubin (7 pkt.)
  • 6 .Legia Warszawa (6 pkt.)
  • 7 .Lechia Gdańsk (6 pkt.)
  • 8 .Wisła Płock (5 pkt.)

Hajto po spotkaniu z Pogonią: Zagraliśmy mecz słaby, ale wygraliśmy

- Czasami gra się fantastyczny mecz i się go przegrywa, dzisiaj zagraliśmy mecz słaby, ale wygraliśmy i to jest najważniejsze - powiedział Tomasz Hajto, trener Jagiellonii Białystok po zwycięstwie z Pogonią Szczecin 1-0 w 21. kolejce Ekstraklasy.

-  Przed meczem powiedziałem chłopakom, że najważniejsze jest żeby ten mecz wygrać. Bo to jest jeden z kluczowych meczów dla nas, patrząc na to, że czekają nas mecze z drużynami sąsiadującymi w tabeli: Lechią i Wisłą. Jeśli chodzi o widowisko, z naszej strony był to mecz bardzo słaby, ale graliśmy też już piękne mecze, tu w Białymstoku, które przegrywaliśmy i wtedy nie ma punktów, w tabeli się nic nie rusza - powiedział Hajto.

Reklama

- Nie chcę czytać przez cały tydzień w prasie, że ładnie graliśmy, ale przegraliśmy, co parę razy się zdarzyło (...). Gratulacje, że udało nam się +dowieźć+ to 1:0, bo Pogoń miała swoje sytuacje, ale taka przewrotna jest piłka - dodał.

- Cel osiągnęliśmy. Pogoń to na pewno nie jest jakaś słaba drużyna, ma dobrych zawodników w składzie i jeszcze będzie robiła punkty, nawet z czołowymi drużynami. Nasza liga jest bardzo wyrównana. Ten mecz w naszym wykonaniu nie ma wielkiej historii, historia jest tylko taka, że mamy trzy punkty i trochę jaśniejszą sytuację w tabeli. Już do tej góry nie musimy tak wysoko głowy podnosić, bo jest to zaledwie kilka punktów - powiedział trener "Jagi". 

- Spotkanie nie zaczęło się dla nas szczęśliwie, bo szybko straciliśmy bramkę z rzutu karnego. Chwila gapiostwa kosztowała nas to, że do niego doszło. Ale myślę, że później spotkanie nie wyglądało źle z naszej strony. Nawet jak mieliśmy jednego zawodnika mniej, to staraliśmy się doprowadzić do remisu, a później ewentualnie walczylibyśmy dalej - powiedział Dariusz Wdowczyk, trener Pogoni Szczecin.

- Nie mam nic do zarzucenia swoim piłkarzom, bo dzisiaj wykonali kawałek dobrej pracy. To wygląda zdecydowanie lepiej niż przed tygodniem. Z perspektywy ławki trenerskiej wydaje mi się, że mieliśmy więcej +z gry+, choć Jagiellonia też stworzyła sobie, szczególnie w pierwszej połowie, groźną okazję, gdzie bardzo dobrze zachował się nasz bramkarz. 

Mieliśmy kilka sytuacji, nie wykorzystaliśmy ich, mamy nad czym pracować, ale postęp w porównaniu z tym, co było z Lechem Poznań, a dzisiaj, na pewno jest. Jeżeli dalej będziemy tak pracowali, jeżeli dalej będziemy solidnie się przykładali do każdych zajęć, to myślę, że może być tylko lepiej.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje