Reklama

Reklama

  • 1 .Górnik Zabrze (12 pkt.)
  • 2 .Raków Częstochowa (9 pkt.)
  • 3 .Jagiellonia Białystok (8 pkt.)
  • 4 .Śląsk Wrocław (7 pkt.)
  • 5 .Pogoń Szczecin (7 pkt.)
  • 6 .Zagłębie Lubin (7 pkt.)
  • 7 .Legia Warszawa (6 pkt.)
  • 8 .Lechia Gdańsk (6 pkt.)

El. LE. Gent - Jagiellonia 3-1. Ireneusz Mamrot. Celem był awans

Mamy połowę sierpnia, a z europejskimi pucharami pożegnały się już wszystkie polskie drużyny. Legia skompromitowała się z luksemburskim F91 Dudelange, Lech Poznań był tylko tłem dla Genku. Najlepiej zaprezentowała się Jagiellonia Białystok, która i tak musiał uznać wyższość Gentu.

Tydzień temu wicemistrzowie Polski przegrali u siebie 0-1. W rewanżu "Jaga" szybko straciła gola i wydawało się, że emocji już więcej nie będzie. Podopieczni Ireneusza Mamrota nie poddali się. Doprowadzili do remisu za sprawą Martina Pospiszila i w tym momencie brakował im tylko jednego gola, żeby cieszyć się z awansu. Jagiellonia rzuciła się do ataku, ale przez to odkryła się w defensywie, co wykorzystali gospodarze. W końcówce zadali dwa zabójcze ciosy.

"Rozpoczęliśmy ten mecz bardzo dobrze. W pierwszych minutach graliśmy wysokim pressingu, przedostawaliśmy się w pobliże pola karnego, ale brakowało nam dokładnego ostatniego podania. Mieliśmy kilka dobrych dośrodkowań i szkoda, że nie zamieniliśmy tego na bramkę. Później przyszedł fragment, gdy to Gent dłużej utrzymywał się przy piłce, grał coraz lepiej i zdobył bramkę bramkę. Na dziesięć minut przed przerwą ponownie złapaliśmy swój rytm, potrafiliśmy utrzymać się przy piłce, ale generalnie w pierwszej połowie nie stwarzaliśmy sobie zbyt wielu sytuacji" - ocenił trener "Jagi" Ireneusz Mamrot.

"Druga połowa, mimo że straciliśmy w niej dwie bramki, była naprawdę dobra w naszym wykonaniu. Strzeliliśmy gola, doprowadziliśmy do remisu i uważam, że kluczową sytuacją była ta, gdy przy 1-1 nieprawdopodobnie obronił bramkarz Gentu. Gdyby nie to, prowadzilibyśmy 2-1. Później wiadomo, że musieliśmy gonić wynik, gospodarze nas kontrowali i w efekcie tego strzelili nam dwie bramki. Myślę, że pokazaliśmy się tutaj z dobrej strony, aczkolwiek naszym celem był awans, a to się nam nie udało i z tego powodu jest nam po prostu przykro" - zaznaczył szkoleniowiec Jagiellonii.

Reklama

Wyniki rewanżowych spotkań 3. rundy eliminacji Ligi Europejskiej

Dowiedz się więcej na temat: Ireneusz Mamrot | Jagiellonia Białystok | KAA Gent | Liga Europejska

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje