Reklama

Reklama

  • 1 .Legia Warszawa (65 pkt.)
  • 2 .Piast Gliwice (57 pkt.)
  • 3 .Lech Poznań (57 pkt.)
  • 4 .Śląsk Wrocław (53 pkt.)
  • 5 .Cracovia (52 pkt.)
  • 6 .Lechia Gdańsk (52 pkt.)
  • 7 .Jagiellonia Białystok (49 pkt.)
  • 8 .Pogoń Szczecin (47 pkt.)

​Cracovia - Jagiellonia 1-2. Iwajło Petew: Nie możemy "odlecieć"

- Gratulacje dla moich zawodników, zwłaszcza za drugą połowę. Każdy z nich pokazał charakter - cieszył się po zwycięstwie nad Cracovią Iwajło Petew, trener Jagiellonii.

- Najważniejsza jest wygrana. W pierwszej połowie rywale byli zdecydowanie lepsi, a w drugiej mieli większe posiadanie piłki, co wynikało z naszych błędów. Graliśmy bardzo dobrze w obronie, ale mieliśmy też trochę szczęścia - analizował na gorąco Petew.

Reklama

Białostoczanie wygrali z Cracovią wszystkie trzy spotkania w tym sezonie. Czy to oznacza, że Jagiellonia rozgryzła rywali?

- To nie jest zasługa wyłącznie taktyki. Składa się na to wiele czynników. Najważniejsze jest jednak wygrana. Do tego musimy szanować Cracovię, która jest jedną z najlepszych drużyn w naszej lidze - uważa Petew.

- Do końca sezonu jeszcze sześć spotkań i nie możemy "odlecieć". Wymagam od piłkarzy, by byli gotowi na środowy mecz z Legią, a co będzie po zakończeniu sezonu - zobaczymy - dodaje szkoleniowiec.

Po meczu z Cracovią Petew pytany był m.in. o chimeryczną grę bramkarza Damiana Węglarza. 

- Każdy popełnia błędy. Szczegółowo o jego pracę musimy zapytać trenera bramkarzy - uciął trener.- Najważniejsze jest zachować balans. Tylko ten balans może zapewnić nam sukces - dodał szkoleniowiec.

PJ

Ekstraklasa - wyniki, terminarz i tabele



Dowiedz się więcej na temat: Jagiellonia Białystok | Iwajło Petew | Cracovia

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje