Reklama

Reklama

  • 1 .Lech Poznań (41 pkt.)
  • 2 .Pogoń Szczecin (37 pkt.)
  • 3 .Raków Częstochowa (35 pkt.)
  • 4 .Radomiak (35 pkt.)
  • 5 .Lechia Gdańsk (33 pkt.)
  • 6 .Wisła Płock (29 pkt.)
  • 7 .Górnik Zabrze (28 pkt.)
  • 8 .Stal Mielec (28 pkt.)

Właśnie dlatego Milik powinien zostać w Górniku

Arkadiusz Milik idzie w ślady Roberta Lewandowskiego - często słychać komentarz do największego hitu transferowego tej zimy w T-Mobile Ekstraklasie. Czy jednak porównanie Milika do "Lewego" nie jest mocno na wyrost?

Wziąć 2,6 mln euro za piłkarza, który nie sprawdził się nigdzie poza T-Mobile Ekstraklasą to spory sukces Górnika Zabrze. Mam nadzieję, że jedynym sukcesem Milika nie będzie podpisanie pięcioletniego kontraktu z "Aptekarzami".

Moim zdaniem młoda gwiazda Górnika za wcześnie opuszcza Ekstraklasę. Milik rozegrał w niej zaledwie 38 meczów, strzelając 11 goli, a na dobrą sprawę poza krajowym podwórkiem nie sprawdził się nigdzie. Strzelał gole Koronie Kielce, Jagiellonii i Wiśle Kraków. To za mało, by móc ocenić, że sprawdzi się w Bundeslidze.

Robert Lewandowski, zanim opuścił podwoje naszej ligi, w barwach Lecha zaliczył 58 meczów ligowych, w których strzelił 32 gole. Zdobył wszystko: Puchar Polski, mistrzostwo Polski, Superpuchar Polski, tytuł króla strzelców. Nie miał już nic do zdobycia nad Wisłą. Milik wyjeżdża, choć tak naprawdę nic jeszcze nie osiągnął - ma zero trofeów.

Reklama

Ważniejsze, że "Lewy" sprawdzał się na dużo poważniejszym od rodzimej ligi poligonie, jakim jest Liga Europejska. Zanim wybrał się do Niemiec, miał w reprezentacji 23 spotkania i sześć goli.

Atutem Milika może, ale nie musi być młodość. Ma dopiero 18 lat, podczas gdy jego wielki poprzednik, wyjeżdżając do Borussii Dortmund miał już 22 wiosny.

Bundesliga to ciężki chleb. Trio z Borussii Dortmund radzi sobie, ale też warto podkreślić, że BVB to nietypowy jak na Bundesligę styl. Siłowy, oparty na żelaznej kondycji futbol okazał się ponad możliwości Matusza Klicha, który był uznawany za jednego z lepszych playmakerów w Ekstraklasie, po czym, w wieku 21 lat zniknął w czeluściach VfL Wolfsburg (w półtora roku zaledwie 12 występów i jedna bramka w rezerwach, w pierwszej drużynie tylko raz na ławce). Co się stało z Jakubem Świerczokiem, który za wcześnie wyjechał z Polski? Przebił się w Kaiserslautern? Nie, po spadku drużyny został wypożyczony do Piasta, a teraz leczy poważną kontuzję.

Artur Sobiech - w przeciętnym w porównaniu z Bayerem Hannoverze - w ostatnich pięciu meczach oglądał świat z ławy rezerwowych i trudno dziś o jednoznaczną odpowiedź na pytanie, czy jest dziś lepszym piłkarzem niż w sezonie 2009/2010, gdy szalał w Ruchu? Odpowiedzcie sobie na to pytanie sami.

Arkadiusz w Górniku miał jak u pana Boga za piecem. Trener Adam Nawałka gdy trzeba był żandarmem zmuszającym do ciężkiego treningu, a gdy zachodziła potrzeba, był jak ojciec i wyciągał pomocną dłoń. Tu seria trzech meczów bez strzelonego gola nie skazywała na ławkę, czy drużynę rezerw. Ale Bayer ponoć słynie z tego, że dobrze wprowadza do zespołu młodzież. W końcu to w Leverkusen szaleje z przodu 22-letnie Andre Schuerrle, a i o sześć lat starszy Stefan Kiessling nie zamierza się ruszać nigdzie.

Autor: Michał Białoński

Dyskutuj o transferze Milika na naszym forum

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne