Reklama

Reklama

  • 1 .Lech Poznań (35 pkt.)
  • 2 .Pogoń Szczecin (35 pkt.)
  • 3 .Lechia Gdańsk (33 pkt.)
  • 4 .Raków Częstochowa (29 pkt.)
  • 5 .Radomiak (28 pkt.)
  • 6 .Śląsk Wrocław (24 pkt.)
  • 7 .Górnik Zabrze (24 pkt.)
  • 8 .Stal Mielec (24 pkt.)

Wisła Kraków - Górnik. Pojedynek snajperów pod Wawelem. Angulo czy Ondraszek?

Sobotnie wieczorne starcie Wisła - Górnik, to jeden z najciekawszych meczów 6 kolejki Ekstraklasy. To też snajperski pojedynek Zdenek Ondraszek - Igor Angulo. Ten drugi w poprzednim sezonie był prawdziwym katem "Białej Gwiazdy" zdobywając w starciach z nią aż pięć bramek!

Zaczął od hat-tricka w jednym z pierwszych meczów sezonu 2017/18. Potem dołożył trafienie z karnego przy Reymonta w grudniu, żeby zamknąć serial trafiania do siatki zespołu z Krakowa w ostatnim meczu poprzedniego sezonu.

- To wszystko było w poprzednich rozgrywkach. Mam wrażenie, że w tym o zdobywanie bramek będzie znacznie ciężej - mówi na wstępie Angulo, który na razie na swoim koncie ma dwa ligowe trafienia. Czy uda mu się pokonać ponownie bramkarza Wisły, która w poprzedniej kolejce zagrała fantastyczne spotkanie i pokonała na wyjeździe Lecha 5:2?

- W ekstraklasie wszystkie spotkania są ciężkie i tak naprawdę wszystko jest tutaj możliwe. Co do Wisły to jest to bardzo dobra drużyna z dobrymi zawodnikami, która jeszcze teraz prezentuje ciekawą piłkę - mówi hiszpański snajper Górnika.

Wielu mecz w Krakowie postrzega przez pryzmat rywalizacji Angulo, z najlepszym obecnie snajperem ekstraklasy Zdenkiem Ondraszkiem. Czech, który w poprzednim sezonie mało co grał, na swoim koncie ma już cztery trafienia. Zdobywał gole w meczach z Miedzią (2-1), Wisłą Płock (1-1) i dwa w ostatnim starciu z "Kolejorzem".

- Nie można do tego pochodzić w ten sposób. Piłka to gra jedenastu na jedenastu. Ja mogę powiedzieć, że ze swojej strony zrobię wszystko, żeby pomóc drużynie w osiągnięciu korzystnego wyniku. To jest najważniejsze - podkreśla Angulo, który od momentu, kiedy w sierpniu dwa lata temu trafił do Górnika, to nastrzelał już dla zabrzańskiego klubu 47 bramek w meczach ligowych i pucharowych. Dzisiaj wieczorem 34-letni napastnik będzie chciał poprawić ten bilans.

Michał Zichlarz

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje