Reklama

Reklama

  • 1 .Lech Poznań (27 pkt.)
  • 2 .Raków Częstochowa (24 pkt.)
  • 3 .Lechia Gdańsk (23 pkt.)
  • 4 .Pogoń Szczecin (22 pkt.)
  • 5 .Śląsk Wrocław (20 pkt.)
  • 6 .Piast Gliwice (17 pkt.)
  • 7 .Cracovia (17 pkt.)
  • 8 .Radomiak (16 pkt.)

Sebastian Steblecki blisko Górnika. Przechodzi testy medyczne

Bardzo aktywny na rynku transferowym jest klub z Zabrza. Walczący o utrzymanie się w Ekstraklasie 14-krotny mistrz Polski pozyskał już zimą trzech zawodników. Teraz będzie kolejny. Chodzi o byłego gracza Cracovii Sebastiana Stebleckiego.

We wrześniu 2014 roku pomocnik z Krakowa podpisał 2-letni kontrakt z holenderskim SC Cambuur-Leeuwarden. W pierwszym sezonie zaliczył 12 występów w Eredivisie, a jego zespół zakończył rozgrywki na dwunastym miejscu.

W tegorocznych rozgrywkach i jemu i klubowi idzie znacznie gorzej. Po 17 kolejkach SC Cambuur jest na 16. miejscu w lidze (trzecie miejsce od końca), a Steblecki mało co pojawia się na boisku. Jesienią zagrał w ledwie dwóch ligowych meczach. W tej sytuacji piłkarz rozgląda się za nowym pracodawcą. 

Reklama

Wszystko wskazuje na to, że 23-letni zawodnik wyląduje w Zabrzu. Właśnie dziś przechodzi testy medyczne. Jeżeli wszystko pójdzie dobrze, to pojawi się na pierwszym tegorocznym treningu Górnika w czwartek po południu. W Ekstraklasie, w barwach "Pasów", zawodnik rozegrał 43 mecze i strzelił 2 bramki.   

Steblecki byłby już czwartym graczem, którego w przerwie zimowej pozyskali zabrzanie. Wcześniej klub z Górnego Śląska zakontraktował łotewskiego obrońcę Marcisa Ossa oraz dwójkę pomocników: Szymona Matuszka i reprezentanta Estonii Kena Kallaste. Ten ostatni może grać zarówno w defensywie, jak i w środku pola na boku. 

Z klubem pożegnał się za to Robert Jeż, który podpisał kontrakt ze Spartakiem Trnava. Górnika ma też opuścić Dzikamai Gwaze, którym interesuje się Zawisza Bydgoszcz i Banik Ostrava. Możliwe są jeszcze inne odejścia. - W poprzednim okienku transferowym przyszło do nas aż sześciu nowych graczy. Teraz doszła kolejna grupa nowych zawodników, więc z niektórymi będziemy się musieli pożegnać - cytuje trenera Leszka Ojrzyńskiego oficjalna strona zabrzańskiego klubu. 

Michał Zichlarz

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL